Wyjazdowe męczarnie Stali. Wyszarpana wygrana w Krośnie

2
We własnej hali gromią praktycznie każdego rywala. Wyjazdy już nie wyglądają tak dobrze. Zespół BM Slam Stali do ostatniej minuty spotkania w Krośnie musiał się bardzo napocić, żeby wywieźć cenne zwycięstwo. Była to trzynasta wygrana BM Slam Stali w tym sezonie. Kluczowe punkty rzucał Nemanja Jaramaz, któremu nie drżała ręka na linii rzutów. Serb rzucił w całym spotkaniu 18 punktów.

W niedzielnym meczu po półrocznej przerwie w składzie Stali pojawił się Mateusz Kostrzewski. Skrzydłowy, po tym jak rozwiązał kontrakt z Anwilem Włocławek szybko podpisał nową umowę z zespołem, w którym występował przez 1,5 roku. 29-latek w 20 minut spędzonych na parkiecie 7 punktów.

Ostrowianie mieli sporo problemów z rozgrywającym Jabari Hindsem. Mierzący 180 cm wzrostu zawodnik rzucił 23 punkty, notując do tego także 5 asyst. Dla zespołu z Krosna była to czternasta przegrana w sezonie. Ekipa prowadzona przez Mariusza Niedbalskiego zajmuje czternaste miejsce w tabeli Energa Basket Ligi.

Teraz koszykarzy BM Slam Stali czeka walka o punkty we własnej hali. 9 lutego zawodnicy Wojciecha Kamińskiego zagrają z MKS Dąbrową Górniczą. Następnie wyjadą do Warszawy na turniej finałowy o Puchar Polski. Po nim nastąpi przerwa związana z meczami eliminacyjnymi reprezentacji Polski.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

  1. To naprawdę sztuka, żeby jak gra Scott wygrać jeszcze mecz. Ledwo wygrane mecze ze słabymi drużynami z Radomia czy Krosna pokazują, że facet nie nadaje się na 1-kę drużyny walczącej o wysokie cele!

  2. Czemu pretensję do Scotta?? jest już tylko rezerwowym. Zolnierewicz cały sezon ma beznadziejny i Szymkiewicz to samo i zarabiają więcej od Scotta A pretensję tylko do niego

Skomentuj Elvis Anuluj odpowiedź

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick