Wszystkie frakcje PSZOK-u będą ponownie otwarte

2
Fot. UM Ostrów
Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Ostrowie Wielkopolskim ponownie będzie w pełni otwarty. Do tej pory do dyspozycji mieszkańców było tylko kilka frakcji. Od 11 maja dostępne będą wszystkie, ale dalej po uprzednim telefonicznym umówieniu się z pracownikiem ZOiGO MZO.

Od 27 kwietnia Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych funkcjonował w niepełnym wymiarze. Po kilkunastu dniach to się jednak zmienia i ostrowski PSZOK zlokalizowany przy ul. Staroprzygodzkiej 121 będzie otwarty w całości, a więc jak miało to miejsce przed wprowadzeniem w życie obostrzeń związanych z walką z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

Do tej pory mieszkańcy mogli przywozić zużyty sprzęt elektroniczny, odpady ulegające biodegradacji, a także odpady budowlane i rozbiórkowe w postaci czystego gruzu. Od 11 maja otwarte zostaną wszystkie frakcje.

Władze spółki wydłużają także godziny otwarcia PSZOK-u, o co prosili mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego. W poniedziałki będzie on czynny od 8.30 do 18.30. Od wtorku do piątku w godz. 8.30 – 16.30.

„Z uwagi na troskę o bezpieczeństwo zarówno Mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego, jak i pracowników Zakładu Oczyszczania i Gospodarki Odpadami „MZO” S.A. prosimy o wcześniejsze telefoniczne umówienie się z pracownikiem PSZOK na odbiór odpadów. Tel. (62) 737 20 12” – informują przedstawiciele urzędu.

Co można wywieźć do PSZOK-u?

  • przeterminowane leki,
  • chemikalia,
  • zużyte baterie i akumulatory,
  • zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny,
  • meble i inne odpady wielkogabarytowe,
  • odpady zielone,
  • odpady budowlane i rozbiórkowe powstające w gospodarstwie domowym w ilości nie większej niż 1,7 Mg rocznie,
  • zużyte opony od samochodów osobowych w ilości nie większej niż 5 sztuk rocznie.
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

  1. Czasem mam wrażenie, że najwięcej obostrzeń stosują tylko placówki państwowe. Przeciętny pracownik zasuwa po staremu, a państwówka generalnie (oczywiście – nie wszyscy) ma wolne.

    • Zgadza się. To obłąkańczy wymysł chorych umysłów z Nowogrodzkiej. Zaległości rosną w zastraszającym tempie. Urzędnicy chcą pracować normalnie a nie teraz puszczać bąki w domu a później tyrać po 16 godz dziennie. Amok wyborczy się zakończy i warszawka stwierdzi, że jakoś trzeba to nadrobić. Tylko jak ?

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick