RYSZARD HANKIEWICZ

* 12.10.1953   + 27.04.2006
1

Ryszard Hankiewicz był długoletnim działaczem sportowym. Urodził się 12 października 1953 roku w Krotoszynie. Był absolwentem Szkoły Podstawowej w Raszkowie. Następnie uczęszczał do Technikum Budowlanego w Głogowie, gdzie uzyskał świadectwo dojrzałości. Odbył zasadniczą służbę wojskową, uzyskując stopień kaprala. Przez wiele lat pracował w Gospodarstwie Rybackim w Przygodzicach. Trafił tam, świadcząc wcześniej na jego rzecz usługi melioracyjne. Mieszkał wtedy w Możdżanowie, wynajmując pokój od jednej z rodzin. W ten sposób poznał swoją przyszłą żonę Krystynę – córkę gospodarzy. Po przekształceniach został w roku 1999 współwłaścicielem gospodarstwa, razem z kolegami Markiem Trzcielińskim i Wiesławem Michalskim. Ich ofertę wybrano spośród wielu innych, nadesłanych z całego kraju. Prowadzenie tego, największego w Wielkopolsce, obiektu stawowego obejmującego łącznie ponad pięćdziesiąt zbiorników wodnych o różnej wielkości, wymagało sporego wysiłku, ale także i specjalistycznej wiedzy. Jako osoba posiadająca uprawnienia  budowlane, obsługiwał od strony fachowej wiele inwestycji w regionie. Interesował się sportem, a w młodości także czynnie go uprawiał. Był zawodnikiem sekcji piłki nożnej w klubie Raszkowianka. W późniejszym okresie był aktywnym działaczem w klubie LZS Barycz Janków Przygodzki. Za swoje zaangażowanie został uhonorowany medalem Zasłużonego Działacza Ludowych Zespołów Sportowych. Otrzymał je w dniu 10 czerwca 1996 roku. Do jego hobby należało myślistwo. Był członkiem Polskiego Związku Łowieckiego. Miał trójkę dzieci. Syn został rybakiem w przygodzickim gospodarstwie, natomiast córka wyszła za mąż za syna innego ze  współwłaścicieli.
– Pojawiliśmy się w gospodarstwie w tym samym czasie i dlatego razem trzymaliśmy się przez wszystkie lata. Oprócz pracy łączyły nas także wspólne hobby. Ryszard, podobnie jak ja uwielbiał  krzyżówki  i szarady. Potrafił ich rozwiązać po tysiąc w kwartale – wspomina kolega – wspólnik Marek Trzcieliński.
Ryszard Hankiewicz zmarł nagle 27 kwietnia 2006 roku w Jankowie Przygodzkim, mając 52 lata. Był wtedy właśnie w trakcie przygotowywania zjazdu z okazji maturalnego jubileuszu. Wraz z koleżanką z Głogowa był inicjatorem i organizatorem tego spotkania. Niestety, samego zjazdu już nie doczekał. Pochowany został na cmentarzu w Jankowie Przygodzkim.
 

1 KOMENTARZ

  1. W 1977 roku miał być świadkiem na moim ślubie. Niestety zima stulecie uniemożliwiła mu dotarcie do Poznania. Do jednostki wojskowej, w której obaj służyliśmy dotarłem jednak z torbą pełną plitrówek i razem z całym plutonem uczciliśmy mój ożenek.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick