Ireneusz Durczyński

* 14.11.1943   + 29.10.2013
0

Ireneusz Durczyński urodził się 15 listopada 1943 roku. Był długoletnim naczelnikiem krotoszyńskiego Urzędu Skarbowego. Stanowisko to zajmował przez 27 lat,  od 1983 roku do końca stycznia 2010 roku, kiedy przeszedł na emeryturę. Jego współpracownicy wspominają go jako wymagającego, ale sprawiedliwego szefa. Pod jego kierunkiem skarbówka zmieniła swoją siedzibę przenosząc się na ulicę Polną. Usilnie i wytrwale zabiegał o to by w Krotoszynie, stanął nowy budynek ,,skarbówki’’. Wiele osób podkreśla, że można było z nim porozmawiać o problemach finansowych nie jak z urzędnikiem, tylko osobą, która chce pomóc. W okresie, kiedy kierował placówką urzędy skarbowe przechodziły wiele różnych transformacji i przekształceń. Dzięki swojej fachowej wiedzy i umiejętności kierowania zespołem udało mu się nad wszystkim dobrze zapanować, co przekładało się na bardzo dobre wyniki krotoszyńskiej placówki. Potrafił sobie zaskarbić sympatię ludzi. Znajomi podkreślali, że był człowiekiem pogodnym i dowcipnym. Przez wiele lat udzielał się w Towarzystwie Przyjaciół Dzieci w Krotoszynie, którego w latach 1987 – 2003 był prezesem. Później nie zerwał kontaktów. Często przychodził na organizowane przez Towarzystwo imprezy, między innymi na wspólną Wigilię dla dzieci. 29 października 2013 roku Ireneusz Durczyński wybrał się na przejażdżkę rowerem i nie wrócił do domu. Wieczorem zaniepokojona rodzina zgłosiła jego zaginięcie na policję. Funkcjonariusze przeszukali okolicę, przeczesali też pobliskie lasy, ale działania te nie przyniosły efektu. Dopiero następnego dnia dyżurny komendy policji około godziny 10.00 otrzymał telefoniczną informację z pogotowia ratunkowego o znalezieniu ciała mężczyzny na dukcie kompleksu leśnego w Salni. Na ciało przypadkowo natknęli się dwa grzybiarze. Obok leżał przewrócony rower. Na miejscu lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Ireneusz Durczyński miał problemy z sercem i to najprawdopodobniej było przyczyną nagłego zgonu. Zmarł na kilkanaście dni przed swoimi 70.urodzinami. Pogrzeb odbył się 4 listopada na cmentarzu parafialnym przy ulicy Raszkowskiej w Krotoszynie. W ostatniej drodze towarzyszyła mu rodzina, przyjaciele, byli współpracownicy oraz przedstawiciele władz samorządowych z terenu całego powiatu krotoszyńskiego. (Fot. Rzecz Krotoszyńska)

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick