Wskaźnik skrajnego ubóstwa poszybował w górę. Minister Maląg: „Jest przejściowy i związany z pandemią”

9
Fot. facebook.com/MalagMarlena
Minister Marlena Maląg skomentowała wyniki raportu dotyczącego ubóstwa w Polsce, który został przygotowany przez Polski Komitet Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu. Jej zdaniem, wzrost ubóstwa "ma charakter przejściowy i jest związany z pandemią koronawirusa".

„W 2020 r. zasięg ubóstwa skrajnego* zwiększył się z 4,2 do 5,2 proc., a ubóstwa relatywnego** zmniejszył się z 13 do 11,8 proc.” – informuje w najnowszym raporcie Polski Komitet Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu, który opublikował najnowsze dane na ten temat.

Jak wynika z raportu EAPN Polska Poverty Watch 2021, liczba Polaków żyjących w skrajnym ubóstwie zwiększyła się o ok. 378 tys. (z 1,6 mln w 2019 r. do 2,0 mln w 2020 r.).

Osobne wyliczenia dotyczą dzieci. Liczba tych w skrajnym ubóstwie zwiększyła się o 98 tys. (z 313 tys. w 2019 r. do 410 tys. w 2020 r.). „Gdyby miało ich być mniej niż 1 proc., co powinno być celem rządu, to ta liczba nie powinna być wyższa niż 62 tys. Aby to osiągnąć, zasięg ubóstwa skrajnego dzieci musiałby się zmniejszyć o 85 proc.” – czytamy w raporcie.

Zdaniem autorów wyliczeń zwiększyła się także liczba seniorów, którzy żyją w skrajnym ubóstwie do 312 tys. (z 264 tys. w 2019 r.).

W raporcie znajdujemy szereg wyliczeń oraz wskazań, co i w jaki sposób powinno zostać zmienione, aby osoby żyjące w skrajnym ubóstwie bądź pobierające różnego rodzaju zasiłki i korzystające z wachlarza świadczeń, mogły żyć w lepszych warunkach, a pomoc finansowana była warta tyle, ile rzeczywiście powinna. „System świadczeń pieniężnych wymaga dalszych reform. Podstawowy zasiłek dla bezrobotnych powinien być powiązany z płacą minimalną, tak aby nie mógł być niższy niż 50 proc. tej płacy” – czytamy.

Zasiłek dla bezrobotnych wynosi w Polsce od 855,36 zł do 1 260,99 zł netto w ciągu pierwszych trzech miesięcy w zależności od długości stażu pracy (od 5 do ponad 20 lat). Płaca minimalna w 2021 r. wynosi 2 061,67 zł netto.

Dalej w treści raportu znajdujemy także informacje m.in. na temat wypłat w ramach programu 500+: Świadczenie wychowawcze (500+) oraz zasiłki rodzinne powinny być corocznie waloryzowane co najmniej o wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych. Podobnie należy traktować kryteria dochodowe z pomocy społecznej. Należy znieść maksymalny limit zasiłku okresowego z pomocy społecznej i wypłacać ten zasiłek w pełnej wysokości, czyli różnicy między dochodem uprawniającym do zasiłku a progiem dochodowym. Zasiłek pielęgnacyjny i dodatek mieszkaniowy nie powinny być wliczane do dochodu kwalifikującego do ustalenia świadczeń z pomocy społecznej”.

W związku z rosnącą inflacją, kolejnymi podatkami czy wzrostem cen towarów i usług, a także wzrastającymi kosztami za energię (ostatnio pisaliśmy o gigantycznych podwyżkach cen gazu w naszym regionie), w portfelach Polaków pozostaje coraz mniej pieniędzy. Podobnie wygląda kwestia związana ze świadczeniem 500+. Jak wyliczyli przedstawiciele serwisu money.pl na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego, świadczenie 500+ jest warte ok. 445 zł (dane z marca 2021 roku).

Za politykę społeczną w polskim rządzie odpowiada minister Marlena Maląg. Pochodząca z Ostrowa Wielkopolskiego polityk ustosunkowała się do zapisów raportu, komentując m.in., że skrajne ubóstwo w Polsce jest na zdecydowanie niższym poziomie niż w 2015 r. „Wciąż utrzymuje się na poziomie niższym niż jeszcze w 2018 r., kiedy wskaźnik zagrożenia ubóstwem skrajnym wynosił 5,4 proc. i dużo niższym niż w 2015 r., kiedy wynosił 6,5 proc.” – wyjaśniła szefowa resortu cytowana przez Polską Agencję Prasową.

Jej zdaniem przyczyn gorszych statystyk należy doszukiwać się w pandemii koronawirusa i tego, że część sklepów była zamknięta. A – jak podkreśliła – wskazane w raporcie liczby to efekt wyliczeń na podstawie wydatków, a nie dochodów. „Gospodarstwa domowe w okresie pandemii wydawały mniej, ponieważ część sklepów, restauracji czy punktów usługowych była zamknięta. Warto także zaznaczyć, że gospodarstwa ubogie to w dużej mierze gospodarstwa emerytów, rencistów i rodzin o niższych kompetencjach cyfrowych, co jest warunkiem koniecznym do korzystania z elektronicznych kanałów sprzedaży towarów i usług” – zaznaczyła.

Jej zdaniem wzrost skrajnego ubóstwa nie jest stanem, który będzie się pogłębiał. Wzrost ubóstwa skrajnego jest przejściowy i związany z pandemią. Zamrożenie gospodarki wpłynęło na wysokość wydatków ponoszonych przez gospodarstwa domowe, a to na tej podstawie obliczany jest wskaźnik zagrożenia ubóstwem skrajnym– czytamy na fanpage’u minister Marleny Maląg.

Pełną treść raportu znajdziesz pod tym linkiem

– – –
* Ubóstwo skrajne określa się na podstawie minimum egzystencji oszacowanego przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych (IPiSS). W 2019 r. dla jednoosobowego gospodarstwa domowego wyliczono ten wskaźnik na 616,55 zł miesięcznie, a dla pięcioosobowego gospodarstwa domowego z trojgiem dzieci – na 2 746,68 zł (549,34 zł na osobę).

** Ubóstwo relatywne określa się na podstawie przeciętnych miesięcznych wydatków polskich gospodarstw domowych. Jeśli wydatki takiego gospodarstwa wynoszą poniżej 50 proc. przeciętnych, uznaje się takie rodziny za żyjące w ubóstwie relatywnym.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

9 KOMENTARZE

  1. 22
    3

    Jedni przez pandemie zbiednieli ale inni sie wzbogacili. Pielęgniarki i ratownicy medyczni protestują żeby dostać trochę podwyżki a lekarze wyciągają po milion złotych rocznie ze zwykłego szpitala którego roczny budżet to 180mln.

  2. 31
    1

    Szkoda tylko, że u posłów nie jest biednie, a powinno być na odwrót. Polacy powinni mieć unijne zarobki, emerytury i renty bo tak krzyczycie o tą Unię. Posłom obniżyć, dać Polakom. Wtedy biedy nie będzie. A nie zasłaniajcie się pandemią. Wszytko w swoim czasie
    Przy urnach wyborczym przypomnimy sobie….

  3. 30
    1

    Marlena, jeszcze trochę i będziesz tłumaczyła się z dużo gorszych statystyk, bo Polskę ogarnia coraz wyższa inflacja i drożyzna. Spójrz na ceny paliwa, gazu, prądu, czy żywności. Jednak zamiast zajmować się tymi trudnymi problemami, zgred Jarosław i Twój pryncypał z okropnym nochalem, wolicie składać wnioski do Trybunału, w którym zasiada zgraja byłych pisowców przebranych w sędziowskie togi. Zamiast sztucznych konfliktów z Unią, zajmijcie się wreszcie problemami zwykłych ludzi. Co z tego, gdy zaczniesz bredzić w rządowej telewizji o 500+ i 13. emeryturze, gdy ludzie codziennie płacą o kilkadziesiąt procent więcej za paliwo, energię czy żywność, Przejrzyj na oczy, zanim będzie za późno

    • 16
      1

      Spokojnie, napiszą jej durny słowotok, wyrecytuje go na jednym oddechu i zamknie temat jak szumowski przekręty z respiratorami (bo dla niego temat jest zamknięty :D). Ciemny lud kupi. 🙂

  4. 14
    1

    Na ulicach widać jaki dobrobyt panuje w Polsce. Coraz więcej ludzi chodzi i żebrze na bułkę. Starowinki-wstyd aby stały na bazarach ze starymi przechodzonymi rzeczami…butami itd- to obraz dobrobytu? Druga strona-wypasione brzuszyska kleryków, kapiące złotem i przepychem”świątynie”, przepasłe plebanie i Wielcy parlamentarzyści, którym dobrze siedzieć na wygodnych stołkach i nieżle płatnych stanowiskach. Przepychanki o bardziej intratne posady… a szary człowieczek … mają go głęboko w DUP.E.

  5. PiSiory tylko potrafią zamydlać oczy +500, 13,14 tami- a wszędzie coraz drożej a będzie jeszcze „lepiej” po podwyżkach gazu,paliw,prądu. No im się krzywda nie stanie, bo na tych swoich zapierdziałych stołkach kasują niezłą forsę. Z a co oni mają dziety….???? bo większość z nich nie wygląda na zag łodzonych wręcz przeciwnie, brzuszyska zwisają im się do pasa…. A biedę widać wszędzie…. tylko nie w polskich serialach…gdzie w każdym domu pięknie, ludzie zadbani,modnie poubierani…. a druga strona medalu patrz „nasz nowy dom”…np. lub zobacz na bazarze-biedota wszędzie. Zamydlają ludziom oczy …. i tyle. Mam nadzieję,że doczekam czasów gdzie te wszystkie PiS owskie marionetki zostaną rozliczone za swoje „dobrodziejstwa” w sprawie normalnego obywatela.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick