Wiemy, co z pasażerami autokaru, wśród których była osoba podejrzewana o zakażenie koronawirusem

0
Fot. pixabay.com
Jest znany wynik badania na obecność koronawirusa pacjenta, który był pasażerem autokaru jadącego z Dortmundu. Pojazd został eskortowany w Poznaniu przez konwój policji po tym, jak okazało się, że wewnątrz znajduje się osoba, która ma objawy łudząco podobne do tych, jakie towarzyszą koronawirusowi. Wynik jest ujemny, a to oznacza, że nie doszło do zakażenia.

Urząd Wojewódzki w Poznaniu poinformował o ujemnym wyniku badania na obecność koronawirusa u pasażera, który dotarł do Polski autokarem z Dortmundu. W pojeździe miał mieć objawy łudząco podobne do tych, które występują przy zakażeniu koroanawirusem właśnie. Po odizolowaniu go od pozostałych pasażerów, przeprowadzono test, a wieczorem upubliczniono wynik badania.

Kwarantannie poddano także pasażerów autokaru. To standardowa procedura, którą stosują służby sanitarne, aby zminimalizować ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa. „Decyzją służb medycznych i sanitarnych została ona hospitalizowana na Oddziale Zakaźnym Szpitala Miejskiego w Poznaniu. Próby pobrane w kierunku zarażenia koronawirusem przyniosły wynik ujemny” – informuje wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk.

Wiadomo też, że pasażerowie autokaru przebywający na zbiorowej kwarantannie, zostaną z niej zwolnieni.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Ok. 30 osób poddanych kwarantanną na terenie powiatu jarocińskiego. To pasażerowie autobusu [WIDEO]

W gminie Żerków, dokąd mieli trafić pasażerowie w ramach kwarantanny, pojawiły się głosy oburzenia ze strony mieszkańców. Do sprawy odniósł się w czwartkowy wieczór burmistrz Michał Surma, który wyjaśnił na Facebooku, jak wyglądały procedury oraz zaznaczył, że decyzja o skierowaniu pasażerów objętych kwarantanną właśnie do Mickiewiczowskiego Centrum Turystycznego w Żerkowie było decyzją podjętą odgórnie, którą musiał wykonać. W dniu dzisiejszym decyzją Wojewody Wielkopolskiego do Hotelu MCT skierowani zostali pasażerowie autokaru z Niemiec. Sytuacja kryzysowa. Zupełnie niezależna ode mnie. Wojewoda skorzystał z nadanego mu prawa. Jako urzędnik miałem obowiązek wykonać zlecone zadanie. Osoba, która źle się poczuła, została w szpitalu w Poznaniu. Do nas przyjechali inni pasażerowie. Dopełniliśmy wszelkich obowiązków celem zabezpieczenia mieszkańców i odizolowania Hotelu. Obiektu pilnowała policja. Żaden z pracowników hotelu nie był obecny w obiekcie” – czytamy w wydanym komunikacie.

Jednocześnie podkreślił, że podobne sytuacje mogą mieć miejsce nie tylko na terenie gminy Żerków, ale w dowolnym miejscu w Polsce. „Dziękuję zaangażowanym, osobom które oferowały pomoc. Mieszkańców, którzy kierowali pod moim adresem inne słowa, rozumiem. Dziś zakończyło się pozytywnie. (…) Jednak Proszę Państwa! Takie sytuacje mogą się powtarzać, nie tylko w Żerkowie. Tak działa zarządzanie kryzysowe. Dlatego jeszcze raz apeluję o ostrożność, odpowiedzialność, ograniczenie kontaktów, wizyt, spotkań, zakupów” – wyjaśnia burmistrz Surma.

Decyzja wojewody dotyczy zapisów ustawy z dnia 2 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacjami kryzysowych.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick