Beata Klimek i Mikołaj Kostka wraz z młodzieżą zamalowali „niechciany” Ostrów [ZDJĘCIA]

15
Kampania "Czyste miasto na wiosnę" oficjalnie wystartowała. - Ostrów Wielkopolski jest miastem tolerancyjnym i otwartym i nie ma naszej zgody na zalewanie naszego miasta niegodnymi hasłami - mówi prezydent Beata Klimek. W piątek zorganizowano happening, w ramach którego młodzież w towarzystwie prezydent oraz wiceprezydenta Mikołaja Kostki zamalowała akty wandalizmu w okolicach ul. Chopina.

W ostatnim czasie nie brakowało aktów wandalizmu na terenie Ostrowa Wielkopolskiego. Głośno było m.in. o mężczyźnie, który niszczył mury i ściany, malując na nich nienawistne hasła, krzyże celtyckie, symbole faszystowskie oraz różnego rodzaju napisy. Władze miasta mówią „dość” takim zachowaniom i chcą oczyścić przestrzeń publiczną z tego typu obrazów. Dlatego postanowiono zorganizować nietypową akcję.  Rozpoczęła się ona w piątek od zamalowania graffiti na ścianie w okolicach ul. Chopina w Ostrowie, w której wzięła udział młodzież, a także przedstawiciele urzędu: prezydent Beata Klimek oraz wiceprezydent Mikołaj Kostka.

ZOBACZ TEŻ: Wandal-graficiarz wpadł w ręce policji. Grozi mu do 5 lat więzienia

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

15 KOMENTARZE

    • Czasu brak na zabawę. Zamiast takich medialnych imprez lepszy byłby stały miejski „patrol” np z MZZ usuwający na bieżąco te paskudztwa. No i stałe sprzątanie centrum miasta. Ale to już nie jest medialne. No chyba, że ktoś nakręci pewnego redaktora z wyrokiem, sprzątającego w ramach wyroku miasto.

    • Komuniści po1945 roku też walczyli z faszystami skazując Inkę, albo rotmistrza Pileckiego na karę śmierci za współpracę z Niemcami.

    • Okazuje się, że pokolenie moich dziadków, rodziców żyjących za I komuny i II po 89 roku nie zdało egzaminu, bo dzisiaj Beata Klimek musi walczyć z faszyzmem w swoim mieście.

  1. Trzeba było przygotować miejsce pod plakaty wyborcze. Szkoda, że nikt nie walczy z tego typu paskudztwem. Wszystkie płoty, słupy, mury oklejone tymi facjatami i hasłami pełnych frazesów.

  2. Trzeba przyznać, że Caryca jest mistrzynią piaru i taniej propagandy. Większość być może to łyka jak młody kormoran, mnie to śmieszy i przypomina czyny partyjne jak za komuny. Teraz czekam kiedy ta aktywistka przodująca w wyszkoleniu bojowym i pracy operacyjnej zorganizuje pochód 1-majowy z udziałem dzieci, młodzieży i ich nauczycieli.

  3. My młodzież socjalistyczna deklarujemy zaciągnąć wartę honorową przy tej ścianie, żeby żadne imperialistyczne wrogie Polsce Ludowej elementy nie próbowały ponownie zamalować zamalowanej ściany.

    • Komunistom z dziada pradziada rzadko nazwisko kończy się na „ski”. „Michalak” byłoby lepszym nazwiskiem do napisania takiego apelu, ale rozumiem, że Jaruzelski też może być przykładem na potwierdzenie wyjątku od reguły.

  4. Niby miasto monitorowane, więc w czym problem by wychwycić domorosłych artystów i kazać usunąć te brzydactwa. Istnieje jeszcze ewentualność udostępnić te brzydkie siany pod jakiś uroczy mural związany tematycznie z miejscem i czasem. Oczywiście pozwolenie powinien otrzymać ktoś obdarzony zdolnościami artystycznymi. I nie straszcie wielkościami kar bo na to ma wpływ sad, nikt inny.

    • Gdyby tam powstał mural np. na temat Halerczyków albo Żołnierzy Wyklętych, a nawet na temat Żołnierzy Berlinga, którzy oswobadzali Polskę bo spod okupacji Niemców, to Caryca nie miałaby pretekstu do walki z faszyzmem w Ostrowie Wielkopolskim i zostałoby jej tylko miejsce za parowozownią na które zapraszała radną PiS, tłumacząc zasadność jej walki!

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick