Trener dziękuje za sezon. „Pucharu nikt nam nie zabierze”

9
Arged BM Slam Stal po dwóch medalowych latach, tym razem będzie musiał zadowolić się piątym miejscem i wygraniem Pucharu Polski w sezonie 2018/2019. We wtorek koszykarze z Ostrowa Wielkopolskiego przegrali po raz trzeci ćwierćfinałowe starcie z Anwilem Włocławek, tym razem 98:105 i odpadli z dalszej rywalizacji. Na pomeczowej konferencji za cały sezon podziękował Wojciech Kamiński, który mówił o trudach całego sezonu. Podkreślił istotę wygrania Pucharu, podczas lutowego turnieju w Warszawie. "Tego nam, ani wam nikt nie zabierze" - mówił Wojciech Kamiński po meczu w Ostrowie.

Biorąc pod uwagę z jakiej pozycji startowaliśmy, piąte miejsce jest sukcesem. Kiedy przychodziłem do Ostrowa nie było licencji, nie była także jasna sytuacja z halą. Część zawodników podpisała kontrakty w innych klubach. Po transferach w trakcie sezonu apetyty były jednak większe – powiedział trener Kamiński po ostatnim meczu w sezonie 2018/2019.

Trener Arged BM Slam Stali zaznaczył jednak, że wielkim sukcesem jest wygranie Suzuki Pucharu Polski. Drużyna z Ostrowa trofeum zdobyła w lutym podczas finałowego turnieju w Warszawie. – Fajne są wszystkie medale, finały, ale zdobycie Pucharu Polski to jednak zwycięstwo. My tego dokonaliśmy – zauważa Wojciech Kamiński.

Całość konferencji prasowej z udziałem trenera Wojciecha Kamińskiego, po trzecim meczu ćwierćfinałowym w materiale wideo.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

9 KOMENTARZE

  1. Wojtek, ale się zapyntliłeś…. w trakcie sezonu doszło chyba 6 konkretnych ludzi, to co tu gadać co było w sierpniu. Szewczyk i Ignerski na koniec Cie przywieźli na 5:1

  2. Balon PĘKŁ !!!
    Wcale nie jest winien trener bo on nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Tymi mega dobrymi zawodnikami niestety rządzili właściciele którzy niestety na tym się nie znają !!! Otoczka w necie to nie wszystko a przede wszystkim pieniądze to nie wszystko. Spójrzcie na drużynę z Dąbrowy Górniczej. Mega dobry trener i drużyna powtarzam DRUŻYNA a nie ,maszyna do prania pieniędzy firm rzeźniczych czy budowlanych !!!

  3. Ta druzyna w decydujacych momentach nie miala pomyslu na gre. Jak mozna prowadzic we Wloclawku i u nas 12 punktami i nagle stoimy w miejscu.

  4. Ogólna lipa z tym trenerem. Z takim składem można było mieć Misia. A Anwil można było spokojnie puknąć 3-0 lub 3-1. Ale umówmy się. Milicić to trener z innej bajki. Wypadł mu Sobin, ale facet ma pomysły jak grać. W przypadku Kamińskiego na tle Anwilu niestety tego nie zauważyłem…

  5. Słabo, smutno, Matuszewski machający łapkami podczas meczu – śmieszny, czekam na wrzesień, Stalówka do boju!

    • Wrzesień w drugiej lidze na salce treningowej z przeproszony Czają jako trenerem nie wiem czy nie lepszym od Kamińskiego

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick