The best of Marian Herwich, czyli najbarwniejsze wypowiedzi radnego

35
Ostrowski radny Marian Herwich od lat potrafi zaskoczyć. Kiedy zabiera głos podczas sesji, wiadomo, że będzie konkretnie i na temat, ale czasem też zabawnie lub całkiem groźnie. Zebraliśmy tę mieszankę w całość i prezentujemy na wlkp24.info.

Sesje rad miejskich czy gminnych nie należą do najbardziej widowiskowych wydarzeń ze względu na swoją specyfikę, ale zdarza się, że można poczuć się jak podczas oglądania komedii, bo czasami o zabawne sytuacje nietrudno.

Każdy z radnych jest inny i inaczej podchodzi do pracy, ale niektórzy są mistrzami w łączeniu merytorycznych pytań z wypowiedziami, które potrafią rozbawić. Jedną z takich osób jest Marian Herwich z Koalicji Obywatelskiej. W minionej kadencji był przewodniczącym ostrowskiej rady miejskiej. Teraz pełni rolę „zwykłego” radnego, ale jego temperament ani trochę się nie zmienił. Nadal potrafi zaskoczyć, rozbawić, wypunktować i domagać się wyjaśnień w jedyny i niepowtarzalny sposób.

Przyjrzeliśmy się jego wypowiedziom z ostatnich trzech lat trwającej kadencji ostrowskiego samorządu i wybraliśmy te – naszym zdaniem – najciekawsze. Zobaczcie materiał wideo.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

35 KOMENTARZE

  1. „Zabawne sytuacje”??? Zrobiliście podśmiechujki z tego pana, a on po prostu mówi do rzeczy i bez owijania w bawełnę. I ta infantylna muzyczka w tle… Pokażcie wypowiedzi pisowskich urzędasów. To dopiero jest komedia, a nie, wróć – to jest dramat.

    • Jak te wypowiedzi nie są merytorycze to proszę nauczyć się słuchać i czytać ze zrozumieniem

  2. Szanowna Redakcjo, dlaczego w tym materiale pominęliście temat zdalnej sesji z bluzgami tego gościa z 25 listopada 2020 roku i słynnym „Gnój w radzie miejskiej” ?

  3. Politruk z LWP, co z ledwością po polsku dwa zdania umie sklecić. Jak ten człowiek mógł w szkole uczyć? Jakie miasto tacy radni….

    • Jaki politruk? Chciałbyś mieć tę wiedzę i umiejętności jak ten Pan. W jego wieku być tak sprawnym fizycznie. Komandosi nie byli politrukami, kretynie.

    • @wkurzony: politologia na Uniwersytecie im. Bieruta + stopień oficerski LWP = etat oficera polityczno-wychowaczego. To była poboczna ścieżka aby awansować wyżej w LWP.

  4. Najzabawniejsze jest to, że nigdzie nie można znaleźć życiorysu tego dziwnego radnego. Jego biografia zaczyna się od: „ukończył politologię na UWr” i zawęża do trzech zdań hahaha. To jest bardzo wymowne dla pewnych środowisk….

    • Albowiem od razu się urodził i skończył studia:):):) Jak większość polskich polityków, nie wiadomo gdzie się urodził, kim byli rodzice od razu kończą studia. Takie to osoby PUBLICZNE.

  5. Uczył mnie lekcje z Panem Herwichem to była przyjemność wysoka kultura osobista i wszechstronna wiedza, ale także można było przyjść problemami nas nurtującymi i zawsze miał czas wysłuchać i doradzić.W anonimowych ankietach wypełnianych co roku przez uczniów zajmował zawsze I miejsce jako najlepszy nauczyciel.Skończyłem studia (medycynę) i zawsze mile wspominamy z koleżankami i kolegami Pana profesora. Nie był politrukiem tylko oficerem w jednostkach liniowych z np.dywizji pancernej w Żaganiu a póżniej pracował w Ministerstwie w Warszawie .Mówił zawsze poprawnie ,swobodnie jak to się mówi słuchało się z przyjemnością.

    • Do „obiektywny” – A mnie nie uczył lekcje ten pan „profesor” i dobrze mnie z tym. Słyszałem od kogoś, że podobno klasy mu dzielono na pół, żeby odpowiednią ilość godzin miał. Obiektywnie jest tak, że w tej radzie miejskiej to jest największy gbur – nikt nie wypowiada się tak ordynarnie, nie wyłączając przekleństw

    • Po wpisie widać, że ciebie nikt nie uczył. Niczego – a pisania w szczególności.

    • Nie chciałabym trafić do lekarza, który nie odróżnia czczego populizmu od rzeczowych wywodów.

  6. Jak się czyta te komentarze to ręce opadają .Życiorys jest w wydawnictwie o samorządzie na jego ulotkach wyborczych. Ukończył Wyższą Szkołę Oficerską oraz Akademię Sztabu Generalnego w Warszawie. Pracował w jednostkach Liniowych między innymi w dywizji pancernej ukończył także politologię na Uniwersytecie we Wrocławiu. Pracował w Ministerstwie Obrony w Warszawie. Jest pełnym pułkownikiem, skoczkiem spadochronowym, hobby to żeglarstwo morskie oraz narciarstwo.Można go spotkać na Piaskach nie w godzinach szczytu ponieważ jeżdzi po mistrzowsku na rolkach,(widziałem)spotkałem go także na łyżwach na naszym lodowisku.

    • Albo komandos z Lublińca, albo „liniowa dywizja pancerna”… Gdzie tą WSO kończył? We WRo, Poznaniu, czy może Pile, albo ASG w Leningradzie też była. Przypomnę, że biogramy chyba wszystkich dowódców JW1956 są ogólnie dostępne, bez pomijania szczegółów, jak np. zabezpieczenie pancerne Wrocławia w Stanie Wojennym. A tutaj mamy komandosa z Żagania co w MON pracował…

  7. Jedno jest pewne, byłeś w szkole nieukiem. Świadczy o tym twoja nieudolna polszczyzna. Z przedmiotów szkolnych z pewnością uwielbiałeś przerwy i WF.

    • Panie uczony w mowie i w piśmie ale z marną percpecją. Racz waść zauważyć, że ta pokaleczona mowa to nawiązanie (szydera taka) do pokaleczonego wpisu kogoś, kto zwie się „obiektywny”

    • Do szeregowego: zaznaczam nie dotyczy Pana radnego bo nie znam. Szef WKU przed zmianami organizacyjnymi było jednym z najważniejszych stanowisk w wojsku. Pobór do wojska to tylko jedna wtedy nie najważniejsza „działka” Szef miał olbrzymie uprawnienia odpowiadał i administrował za wszystko co znajdowało się na jego obszarze od samochodów stacji paliw(z WKU kontrolowano zapasy nawet na stacjach paliw) poczty, zakłady pracy pod kontem przestawienie na produkcję wojenną lub planów dystrybucji żywności i innych produktów dla ludności, szpitale nawet sprawdzano stan agregatów i zapasów paliwa na wypadek braku prądu itd. Obszar to minimum 4 powiaty, był dowódcą na wypadek wojny. dlatego powoływał na to stanowisko Minister Obrony. Dobrze najpierw być zorientowany a nie pisać głupoty.

  8. Całkiem możliwe, że ten pan ma ciekawy życiorys. Dziwne jest to, że żaden „dziennikarz” nie drąży jeszcze tematu. Jeśli osoba jest ciekawa i nie ma nic do ukrycia, to z przyjemnością przeczytał lub obejrzał bym z nią wywiad.

  9. A więc jak to tak? Takim światłym umysłem być, wszechstronnie wykształconym i umiejętności wszelakich, karierę w Warszawie rozwijać, rozwijać… i w efekcie tego „awansować” do ostrowskiego WKU ???

    • Dlaczego nie, na starość rośnie zapotrzebowanie na święty spokój i chęć powrotu w rodzinne strony. Dajcie facetowi spokojnie żyć.

    • @60siątka Od kiedy to osobie publicznej w demokracji należy dać spokój??? Ewentualnie taka osoba, jeśli nie radzi sobie z transparentnością, może sobie dać spokój z życiem publicznym.

  10. Miałem z nim lekcje w liceum. Bardzo konkretny facet z odpowiednim poczuciem humoru i dyscypliną. Ok, mogą nie przypaść komuś do gustu jego poglądy polityczne czy aparycja ale jeśli chodzi o poziom merytoryczny to zawsze był przygotowany, wiedział o czym mówi i nie mówił dla samego mówienia tak jak wówczas niektórzy nauczyciele a w Radzie Miejskiej radni. Na pewno młodzi wymuskani karierowicze bardzo się go boją bo w dyskusji by ich zmiażdżył więc chcą go ośmieszyć by nikt nie brał jego wypowiedzi na poważnie.

  11. Szanowni Państwo czytam te komentarz i niedowierzam chyba większość pisze żeby „dowalić” Mowa jest o Panu Radnym że jest merytoryczny, skuteczny przygotowany do sesji itd. To odezwali się w większości nie znający się na Samorządzie nie mający zielonego pojęcia o tych sprawach. Co to ma wspólnego z tymi co tu jest wypisywane . Jestem bacznym obserwatorem co się dzieje w Samorządzie Ostrowa Wielkopolskiego, i pragnął bym żeby takich radnych było jak najwięcej. Chciałem tylko przypomnieć że Mieszkańcy którzy się tym interesują wybrali Pana Herwicha na kolejną Uzyskał TRZECIE miejsce ze wszystkich startujący kandydatów ok200. I miejsce zajęła obecna Pani Prezydent Klimek, II miejsce Były Prezydent Radosław Torzyński III Radny poprzedniej kadencji Pan Marian Herwich.

    • xxx ale błyszczysz bo umiesz sprawdzić wyniki i to uznajesz za baczne obserwowanie. Daj spokój xxx

    • Ten wynik radnego Herwicha to wcale nie taki dobry był jak na jedynkę z popularnej listy (postkomunistyczni liberałowie i nihiliści) radnego kolejnej kadencji, przewodniczącego osiedla i kandydata na prezydenta miasta w wyborach 2014 roku

  12. Zaznaczam nie dotyczy Pana Radnego bo nie znam. Szef WKU przed zmianami organizacyjnymi było jednym z najważniejszych stanowisk w wojsku. Pobór do wojska to tylko jedna wtedy nie najważniejsza „działka” Szef miał olbrzymie uprawnienia odpowiadał i administrował za wszystko co znajdowało się na jego obszarze od samochodów stacji paliw(z WKU kontrolowano zapasy nawet na stacjach paliw) poczty, zakłady pracy pod kontem przestawienie na produkcję wojenną lub planów dystrybucji żywności i innych produktów dla ludności, szpitale nawet sprawdzano stan agregatów i zapasów paliwa na wypadek braku prądu itd. Obszar to minimum 4 powiaty, był dowódcą na wypadek wojny. dlatego powoływał na to stanowisko Minister Obrony. Dobrze najpierw być zorientowany a nie pisać głupoty.

Skomentuj wojskowy Anuluj odpowiedź

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick