Telefon zaufania wspiera młodzież przez całą dobę

1
Fot. Pixabay
Uruchomiono całodobowy Telefon Zaufania Fundacji „Dajemy Dzieciom Siłę”. Inicjatywa od trzech lat prowadzona jest bez wsparcia z budżetu państwa, co wiąże się ze zmniejszeniem liczby linii telefonicznych oferujących pomoc. Dzięki akcji rozpoczętej na Facebooku przez Szymona Hołownię, udało się zebrać 2 miliony złotych.

Od jakiegoś czasu jednym z tematów, które często powracają w dyskursie medialnym jest brak systemowych rozwiązań, zapewniających odpowiednią pomoc psychologiczną dzieciom i młodzieży. Na szpitalnych oddziałach psychiatrii brakuje miejsc dla pacjentów, a na przyjęcie niekiedy trzeba czekać nawet pół roku. Według szacunków Fundacji „Dajemy Dzieciom Siłę” Polska jest jednym z państw europejskich, z największą liczbą samobójstw wśród osób niepełnoletnich. Szacuje się, że w każdej klasie szkolnej są dwie osoby po nieudanej próbie samobójczej. Po uwzględnieniu tych czynników niezrozumiały wydaje się brak wsparcia ze strony rządu dla instytucji zapewniających młodym ludziom darmową pomoc.

Telefon Zaufania FDDS działa już 11 lat. Jednak w 2016 roku ministerstwa, nie podając przyczyny, przestały go finansować, przez co zamknięto 5 z 10 linii telefonicznych. Pomoc nie mogła być też udzielana przez całą dobę, tylko przez zaledwie 14 godzin. Z inicjatywy dziennikarza i pisarza Szymona Hołowni otwarta została zbiórka pieniędzy. Darczyńcy w ciągu dwóch dni wpłacili 2 miliony złotych.

„Wspaniała fundacja prowadząca wspaniałą rzecz – telefon zaufania dla dzieci i młodzieży działający 7 dni w tygodniu, na który codziennie dzwoni średnio prawie dwadzieścia dzieciaków chcących popełnić samobójstwo (i mnóstwo innych mających problemy z samooceną, akceptacją, agresją w grupie, z rodziną, które – jeśli się nie dodzwonią, nie znajdą pomocy, mogą też pójść w stronę samobójstwa). (…) Otóż na ten telefon po raz kolejny nie znalazły się pieniądze w budżecie rządu. (…) I to się dzieje w Polsce, w której psychiatryczna opieka dzieci i młodzieży na skutek zaniedbań państwa zaraz przestanie istnieć” – napisał Hołownia na swoim Facebooku.

Wsparcia psychologicznego w regionie młodzież może szukać u szkolnych pedagogów i psychologów. Przeważnie jednak są to osoby współpracujące ze szkołami, przebywające w placówkach jedynie w wybranych dniach i godzinach. Ostrowski szpital zapewnia młodym pacjentom opiekę psychologiczną na poszczególnych oddziałach, nie jest to jednak pomoc długotrwała. Skuteczna terapia wymaga czasu, a szpitalni psychologowie zapewniają głównie diagnozę, nie będąc w stanie leczyć pacjentów dłużej niż wymaga tego pobyt na oddziale. Z kolei na psychiatrii brakuje psychologa dziecięcego, a osoby niepełnoletnie nie są tam przyjmowane. Ostrowianie mogą skorzystać z pomocy lekarskiej m.in. w ramach Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej lub Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Nie każdy jednak ma odwagę zwrócić się do lekarza. W takich sytuacjach niezbędny okazuje się telefon zaufania.

Dzięki pomocy darczyńców wsparcie psychologów zapewnione jest dzieciom i młodzieży przez całą dobę pod numerem Telefonu Zaufania FDDS: 116111. Inicjatywę można wesprzeć finansowo pod adresem fdds.pl/telefon.

Autor tekstu: Nina Ćwiklak

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick