Szkolny dress-code, czyli jak się (nie) ubierać?

0
Zakaz ubierania koszulek na ramiączkach, nakaz noszenia „odpowiedniej” bielizny, niepokazywanie dekoltu, ramion, brzucha i pleców, zakaz farbowania włosów, określona długość spódnicy, konieczność spinania włosów... To tylko niektóre z zasad dress-code'u czyli zasad ubierania się, które proponuje dyrekcja I Liceum Ogólnokształcącym w Rzeszowie (woj. podkarpackie). Od kilku dni trwa protest uczniów przeciw narzucanym zasadom w kwestii wyglądu. Czy w szkołach południowej Wielkopolski obowiązują szkolne statuty w kwestii wyglądu? Okazuje się, że tak, w dodatku wcale nie budzą aż takich kontrowersji...

Czwarte Liceum Ogólnokształcące w Ostrowie Wielkopolskim. Znajdziemy tu wiele oryginalnie wyglądających uczniów, ale nie aż tak prowokujących, by trzeba było wprowadzać rygorystyczne zasady. Szkoła w swoim statucie ma zapis dotyczący wyglądu, który w dużym skrócie można określić jako po prostu przyzwoity. – Nie tylko uczymy uczniów, zaopatrujemy w wiedzę, ale uczymy też pewnych kompetencji społecznych, czyli właśnie jak wyglądać w danej sytuacji. Jeśli ktoś odstępuje od pewnych reguł, staramy się zwracać uczniom uwagę, ale robimy to spokojnie, na boku, nie ośmieszamy przed całą klasą – mówi Ewa Nowak, wicedyrektor IV LO w Ostrowie Wlkp.

CZYTAJ: Zebrali 12 ton choinek. Ogrzeją nimi dom

Uczniowie raczej stosują się do przyjętych zasad. Na potencjalną ingerencję w ich wygląd prawdopodobnie zareagowaliby tak jak uczniowie rzeszowskiego liceum, gdzie próbuje się wprowadzać obostrzenia. – Zareagowałabym na pewno…średnio. Jako przewodnicząca samorządu szkolnego pewnie starałabym się jakoś działać w imieniu uczniów, by negocjować takie zasady – mówi Maria Ratajczak, uczennica “Czwórki”. Wielu uczniów podpisuje się pod jej słowami i także nie jest za tym, by wprowadzać obostrzenia.

Z kolei w Zespole Szkół Sióstr Salezjanek w Ostrowie Wielkopolskim uczniowie klas szkoły podstawowej noszą mundurki w formie T-shirtów, uczniowie szkoły średniej mają dowolność w ubierze. Wszyscy jednak od początku swojej edukacji są uczeni określonych zasad zachowania i wyglądu. – Chcemy ich nauczyć, że na wszystko przychodzi odpowiednia pora w życiu, także na strój. (…) Jesteśmy otwarci na wiele sugestii uczniów, by świętować różne okazje takie jak walentynki, Dzień Misia, Dzień Przytulania, jest więc i Dzień Bez Mundurka i nie mamy z tym problemu, idziemy uczniom na rękę – wyjaśnia siostra dyrektor Renata Hałapacz.

CZYTAJ: „Barwy form” – wystawa w Galerii PIK

Czekamy na Wasze opinie na temat wyglądu w szkole. Czy powinny obowiązywać statuty i regulaminy co do tego jak się ubierać, czesać, malować…? Komentujcie.

redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick