,,Stalowa” maszyna nie zwalnia tempa. Kolejny cel zrealizowany

0
Koszykarze BM Slam Stal zrobili to, co do nich należało w trakcie środowego meczu w Szczecinie. Ostrowianie w tym spotkaniu prowadzili przez 32 minuty. Rywale przez zaledwie 47 sekund. Zwycięstwo 91:73 pokazuje siłę ,,Stalówki", która już w czwartek rozpoczyna przygotowania do półfinałowej walki z Polskim Cukrem Toruń.

W środowym meczu na parkiecie nie pojawił się Michał Chyliński. Kibice BM Slam Stal mogą być jednak spokojni. Uraz czołowego zawodnika nie jest poważny. Na wtorkowym treningu Chyliński podkręcił staw skokowy. Wczoraj mógł zagrać, ale trener Emil Rajković, widząc przebieg meczu postanowił nie ryzykować zdrowia swojego snajpera. Pecha miał za to Martynas Pauliukenas. Litwin w barwach Kinga przed meczem odebrał statuetkę dla najlepszego obrońcy ligi w głosowaniu trenerów klubów EBL. Nie pograł jednak za długo, bo już w drugiej minucie spotkania nabawił się kontuzji stawu skokowego i musiał opuścić parkiet.

W środowym spotkaniu ,,Stalowcy” prowadzili przez 32 minuty. Rywale przez zaledwie 47 sekund. I i II kwarta były znakomite w wykonaniu żółto-niebieskich. III kwartę ostrowianie przegrali 15:30, ale można ten fragment meczu określić mianem wypadku przy pracy. W ostatniej odsłonie wszystko wróciło już do normy.

W Szczecinie ostrowski zespół zanotował 11. ligowe zwycięstwo z rzędu. Jednocześnie to 9. kolejna wygrana w hali rywala. Na wyjeździe ostrowianie nie przegrali od połowy stycznia, od meczu w Radomiu z tamtejszą Rosą.

redaktor wlkp24.info
bartosz.karasinski@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick