Stal wygrywa po dogrywce. Debiut w nowej hali

1
Po dwóch przegranych spotkaniach z rzędu atmosfera w ostrowskim zespole nie była najlepsza. Po regulaminowym czasie gry w niedzielę powodów do zadowolenia także nie było.

Po regulaminowym czasie gry KS Stal remisowała z Muszkieterami Nowa Sól 67:67. I mimo, że goście to zaplecze Stelmetu Zielona Góra, to w składzie próżno szukać mistrzowskiego doświadczenia. Mimo to młoda i ambitna drużyna miała szansę na sprawienie niespodzianki, wykorzystując słabą grę w ataku Stali Ostrów, która pierwszy raz w sezonie zagrała w nowej hali przy SP9.

I tak jak mówi trener Czaja, 37-procentowa skuteczność nie może się przytrafiać nawet grając na wyjeździe. Na szczęście bezbłędny tego wieczora był Wojciech Żurawski, który uratował skórę swojej drużynie, rzucając 26 punktów, zbierając do tego 12 piłek, z czego aż 9 w ataku. 41-latek grał blisko 40 minut dominując grę pod jednym i drugim koszem.

W dogrywce goście z Nowej Soli nie mieli już argumentów, żeby przeciwstawić się silnej fizycznie drużyny z Ostrowa. Ważne punkty dorzucił Mikołaj Spała z Żurawskim, dzięki czemu Stal wygrała 83:74. Tym samym pozytywnie otwierając nową salę szkolną, która do końca sezonu będzie domem żółto niebieskich. W innym ważnym meczu dla kibiców koszykówki w regionie, Kosz Pleszew niespodziewanie wygrał także po dogrywce we Wrocławiu z WKK 79:77.

redaktor wlkp24.info
maciej.parysek@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick