Skutki burzy. Strażacy mieli pełne ręce roboty

0
Zdjęcie poglądowe
Kilka pożarów, zniszczone budynki i pozalewane piwnice - aż 24 razy interweniowali ostrowscy strażacy, by usunąć skutki środowej, wieczornej nawałnicy. Na szczęście obyło się bez ofiar.

Jak informuje nas rzecznik prasowy straży pożarnej w powiecie ostrowskim, bryg. Krzysztof Biernacki, od pioruna zapaliła się stodoła w Topoli Małej, na ulicy Szkolnej. Zagrożony był także sąsiedni budynek mieszkalny. – Walka z pożarem trwała 4,5 godz., brało w niej udział 6 zastępów – informuje rzecznik.

fot. fb/ostrowianie

Także w Topoli- Osiedlu, na ul. Spokojnej zapalił się dom jednorodzinny. Z pożarem zmagało się 8 zastępów straży, akcja trwała 3 godziny. Mieszkańcy wyłączyli prąd i opuścili budynek jeszcze przed przyjazdem strażaków.

W Rąbczynie w płomieniach stanęła stodoła – tu akcja gaszenia zaczęła się po północy. Po jej zakończeniu strażacy rozebrali nadpaloną część dachu.

Dwa auta utknęły próbując przejechać przez zalaną jezdnię pod wiaduktem na ul Brzozowej w Ostrowie Wlkp. Strażacy zepchnęli na pobocze opla oraz bmw i wypompowali wodę.

Z kolei na ul. Młyńskiej – w komin piorun uderzył, odłamki cegieł spadły na zaparkowany obok samochód osobowy.

– Było także wiele zalanych piwnic i posesji, parkingów – dodaje brygadier Biernacki. Zalany został m.in. parking koło Urzędu Miasta.

Podobnie było w całym regionie – np. w Skalmierzycach strażacy jadąc do  do wypompowania wody z zalanej posesji na ul. Kaliskiej, dostali zawiadomienie o płonącym drzewie w Śliwnikach na ul. Niemojowskich. Drzewa zostało uderzone przez piorun. Strażacy zakończyli działania przed godz. 3:00.

Pleszewscy strażacy usuwali zwalone gałęzie na drodze drodze Pleszew – Chocz.

redaktor wlkp24.info
poczta@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick