Pożar, zerwane dachy i setki zalanych budynków. Sprawdzamy sytuację w regionie po przejściu nawałnicy

3
Fot. Czytelnik
Powiat ostrowski najbardziej ucierpiał spośród wszystkich w regionie. Nawałnica nie oszczędziła ani Ostrowa Wielkopolskiego, ani okolicznych miejscowości. Burze, ulewne deszcze i silny wiatr nie ominął także regionu. Na wlkp24.info sprawdzamy, z czym w tej części województwa musieli się mierzyć strażacy.

Przez noc z czwartku na piątek aż do godziny 8.00 strażacy odnotowali na terenie powiatu ostrowskiego 82 zdarzenia. Zaangażowano 112 zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Pracowało ponad 500 strażaków. Bilans nawałnicy jeszcze nie został podliczony, a porządkowanie bałaganu, jaki zrobiła nawałnica potrwa tygodnie.

Choć Ostrów Wielkopolski ucierpiał najbardziej, mnóstwo pracy mieli także przedstawiciele służb z sąsiednich powiatów.

CZYTAJ: Zalane przedszkole, samochody straży miejskiej i urzędu, sala w centrum kultury… Ogromne straty po nawałnicy

Na terenie tego powiatu odnotowano 55 tzw. miejscowych zagrożeń związanych z gwałtownymi warunkami atmosferycznymi. Były to głównie zalane piwnice, posesje, połamane drzewa i uszkodzonych dachów.

Nie inaczej wyglądała sytuacja w Pleszewie i Ostrzeszowie. – Odnotowaliśmy około 50 zdarzeń związanych z usuwaniem skutków burzy oraz silnie wiejącego wiatru. Najwięcej zdarzeń dotyczyło powalonych drzew na drogach oraz zwisających konarów. Odnotowaliśmy również zdarzenia dotyczące zalanych posesji i piwnic w budynkach mieszkalnych, a także jedno zdarzenie, gdzie doszło do częściowego zerwania dachu – wylicza mł. ogn. Radosław Gatkowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrzeszowie.

O połowę mniej interwencji, bo 26, odnotowano w powiecie krotoszyńskim. W większości dotyczyły one zalanych piwnic. To najczęstsza przyczyna wyjazdów w regionie, bo intensywnie padający deszcz spowodował, że studzienki nie nadążały odbierać wody. – W jednym przypadku odnotowaliśmy również pożar drzewa, które zapaliło się prawdopodobnie w skutek wyładowań atmosferycznych. Sytuacja się stabilizuje – st. kpt. Tomasz Patryas, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.

Służby odnotowują, że nikt nie ucierpiał. To jednak nie koniec, bo synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przewidują wystąpienie kolejnego załamania pogody. Wydano ostrzeżenie drugiego stopnia.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

  1. 17
    6

    Pozdrawiam Panią Prezydent! Uprzedzam, że Aquapark nie jest potrzebny – zapraszam do przydomowych ogrodów bądź na osiedla – a to wszystko zupełnie za darmo.

    • Jak poproszę o zdjęcia pani prezydent przy nowych zbiornikach retencyjnych.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick