Wywalczcie to złoto! Cały Ostrów Wielkopolski trzyma za Was kciuki!

4
Dzisiaj rozpoczyna się walka o tytuł mistrza Polski w koszykówce mężczyzn. Po raz pierwszy w historii w grze o złoto uczestniczy zespół ,,Stalówki". Za podopiecznych trenera Emila Rajkovića kciuki trzymają wszyscy mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego. To historyczny moment. Piękna historia pisze się na naszych oczach.

Na ten moment kibice koszykówki w Ostrowie Wielkopolskim czekali od dziesięcioleci. Wystarczy przecież przypomnieć, że jeszcze kilka lat temu ,,Stalówka” była w drugiej lidze, grając w dalekiej otchłani ligowego basketu. – Wrócimy do ekstraklasy. Zdobędziemy szczyt – mówił wtedy Paweł Matuszewski, który wówczas był sponsorem strategicznym klubu. Wielu słysząc te słowa uśmiechało się pod nosem. Życie wszystko zweryfikowało. No i okazuje się, że słowa obecnego właściciela klubu były prorocze.

Teraz w 2018 roku, trzy lata po awansie, zespół żółto-niebieskich jest niemalże na szczycie. Ostrowianie potrzebują czterech kroków, żeby znaleźć się w koszykarskim raju. Walka w finale trwa bowiem właśnie do czterech zwycięstw.

Wielu ekspertów i kibiców typuje na mistrza Polski zespół Anwilu Włocławek. Ostrowianie te typy przyjmują z uśmiechem. – Przecież już w półfinale nikt na nas nie stawiał. Ludzie niech gadają, co chcą. My koncentrujemy się na grze. Wiemy, co mamy zrobić. Wiemy dobrze, o czym marzymy – mówi Nikola Marković, podkoszowy ,,Stalówki”. Michał Chyliński dodaje: – Też tak właśnie widzę, że Anwilowi rozdano złoto przed startem finału. I dobrze. Niech tak o sobie myślą. Nam to nie przeszkadza. My się tym nie przejmujemy. My pokażemy swoją siłę na parkiecie.

Dzisiaj o godzinie 20.30 pierwszy mecz we Włocławku. Drugie spotkanie w hali rywala w sobotę. Później rywalizacja przenosi się do Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie mecze odbędą się w poniedziałek i w środę, 28 oraz 30 maja. Bilety na oba mecze w ostrowskiej hali sprzedane zostały w zaledwie pół godziny. Można więc ogromnie żałować, że Ostrów Wielkopolski jest miastem, które sportem stoi, ale nie ma infrastruktury. Brak hali to kompromitacja wszystkich władz miasta oraz radnych miejskich na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat.

Gra ,,Stalówki” w wielkim finale wzbudza ogromne zainteresowanie. O błyskawicznie sprzedanych biletach już była mowa. Nie ma wątpliwości, że finałowe mecze obejrzałoby kilka tysięcy osób. Ostrów Wielkopolski żyje grą BM Slam Stal w wielkim finale. Niestety, tylko garstka kibiców na żywo zobaczy mecze w ostrowskiej hali. – Mamy najlepszych kibiców w kraju. Dla nich chcemy zdobyć złoto – mówi Emil Rajković.

redaktor wlkp24.info
bartosz.karasinski@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

  1. Miasto powinno postawić telebim np na piaskach szczygliczce lub na rynku, chociaż tyle mogli by zrobić dla kibiców!!! Ale nasi włodarze oczywiście śpią

  2. CAŁA WIELKOPOLSKA JEST Z NAMI NIE TYLKO OSTRÓW .KROTOSZYN KOBYLIN KOŻMIN JAROCIN GOSTYŃ KĘPNO I WSZYSTKIE WIOSKI HEJ STAL

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick