Różnorodność na wystawie w Odolanowie

2
11 twórców z odolanowskiego środowiska plastycznego pokazało swoje prace na najnowszej wystawie. To pierwsza ekspozycja w miejscowym kościółku poewangelickim po remoncie. Prace można oglądać do 20 października.

Ekspozycja zatytułowana jest „My”. Zobaczymy na niej prace 11 twórców z miejscowego środowiska plastycznego. – Chcieliśmy, aby pierwsze wydarzenie po remoncie było wyjątkowe i niezapomniane, toteż zaplanowana została wystawa z udziałem naszych plastyków, artystów, którzy wcześniej w tej przestrzeni działali – wyjaśnia dyrektor Odolanowskiego Domu Kultury Janusz Lizurej.
„My” to wystawa zbiorowa, toteż zobaczymy na niej prace różnorodne i pod względem tematów, i formy, i techniki wykonania. Dominuje malarstwo, ale są też między innymi: ceramika, asamblaż czy witraże. Te ostatnie pokazuje Marcin Szorski, który prezentuje prace z dwóch cykli: tryptyk z cyklu „Żywioły” oraz dwa witraże przestrzenne, dla których inspiracją były kościoły. – Prezentowana witraże są w technice Tiffany’ego z użyciem taśm miedzianych, która liczy „tylko” około 150 lat – mówi nam artysta.
Na wystawie zobaczymy też ceramikę. Jej autorka, Paula Wange-Burkietowicz, podkreśla, że w pracy twórczej inspirują ją: natura, żywioły i możliwości, jakie daje ceramika. Kilka prac, prezentowanych na wystawie „My”, należy do Eleny Ovcharowej. Przestrzenne formy wykonane są w technice asamblażu, a artystka do ich wykonania użyła przedmiotów codziennego użytku. Prace te nie pozostawiają odbiorcę obojętnym, a artystka celowo wprowadza do nich elementy dekonstrukcji i brzydoty.
Wystawa w Odolanowie czynna jest do 20 października. Twórcy, którzy prezentują swoje prace na wystawie zbiorowej, to: Małgorzata Dambek, Tadeusz Gaworzewski, Roman Mędykowski, Iwona Molecka, Elena Ovcharowa, Agata Patejuk, Bogna Płókarz, Aneta Stybaniewicz, Marcin Szorski, Irena Szyszka, Paula Wange-Burkietowicz.

redaktor wlkp24.info
hanna.olejnik@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

  1. 13

    Kiedyś prace plastyczne, dzieła sztuki, czy inne rękodzielnictwa zachwycały widza, czasami pouczały. Obecnie obraz, rzeźba, czy witraż są jedynie abstrakcją wyposażoną w świecidełka i inne zdobycze komputerowych technik. Kompletnie zanikł warsztat malarski, a i w rzeźbie nie jest lepiej. Obecni „artyści” poszli na łatwiznę, ale to nie jest sztuka.

  2. Nie wiedziałam ze w Odolanowie taka wystawa, mam też kilka starych bardzo zdjęc z ponad 60 lat ,gdzie odbywały się kolonie w Liceum w Odolanowie , na pewno niektóre osoby rozpoznały by się na tych zdjęciach ,bo dzieci były na tych koloniach głownie z Odolanowa i okolic. A ok . to była wystawa plastyków , myślałam ze to wystawa zdjęć Odolanowa z przed lat.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick