Raport z trasy Europa – Azja. Dzień #5 – kontuzja kolana

2
Dobiega końca pierwszy tydzień podróży rowerowej z Europy do Azji. Maciej Leńczuk i Kamil Sierański dojechali już z Rijeki do Splitu i kontynuują podróż na południe Chorwacji.

Rowerzyści zmierzają do miejscowości Klek. Nie w głowach im całodniowy odpoczynek. Maciej i Kamil chcą trzymać się trasy i czasu, jaki sobie wyznaczyli. Przed nimi jeszcze ponad 30 dni jazdy. Na razie obaj czują się dobrze, choć Kamil skarży się na drobną kontuzję kolana. – Zatrzymujemy się co 10-15 km i Kamil rozmasowuje sobie ścięgno, które go boli. Później wsiadamy na rowery i jedziemy dalej. Na razie nie chce słyszeć o żadnym dłuższym postoju – mówi Maciej o swoim koledze.

>> Jesteśmy też na Facebooku. Polub nasz fanpage! <<

W niedzielę uczestnicy wyprawy Trip to Dream planują zrobić sobie przerwę w jeździe na czas finału mistrzostw świata. Nie może być inaczej, skoro Chorwacja, którą właśnie przemierzają, pierwszy raz w historii powalczy o złoto.

Na czas weekendu przerywamy nasze codzienne raporty. Wracamy w poniedziałek z podsumowaniem tego, co działo się u naszych bohaterów w ciągu ostatnich dwóch dni. Pamiętajcie, że we wtorki i piątki tuż po Wydarzeniach Telewizji Proart możecie obejrzeć specjalny raport podsumowujący ostatnie odcinki pokonanej trasy przez Kamila i Macieja.

RAPORT Z TRASY EUROPA – AZJA:
Dzień #1, Dzień #2, Dzień #3, Dzień #4, Dzień #5 (tu jesteś)


Filip Salamon to uśmiechnięty 8-latek, który na co dzień walczy z poważnymi problemami. Największym z nich jest autyzm. – Nie ukrywamy, iż jest to przeciwnik bardzo ciężki i trudny do rozpracowania, a przede wszystkim ogromnie wymagający – mówią zgodnie rodzice. Dlatego też w ich głowie zrodził się pomysł, by zainicjować akcję „Filipowe Kilometry – Walczymy z autyzmem”. – Cel jest prosty. Dołącz do rywalizacji w aplikacji Endomondo. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu rodziców, w pierwszych dwóch edycjach akcji wzięło udział ponad 4200 uczestników. Efekt? 9mln Filipowych kilometrów. Akcja nie udałaby się, gdyby nie zaangażowanie uczestników. To właśnie oni pchnęli ją na właściwe tory wlewając w nasze serca nadzieję – mówi tata Filipa, Dawid.

Zebrane podczas podróży pieniądze trafiają na konto Filipa w Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” i są w całości przeznaczone na jego bieżącą terapię i rehabilitację. Również dochód ze sprzedaży gadżetów akcji m.in. koszulek rowerowych „Filipowe kilometry” jest na bieżąco przekazywany na leczenie Filipa.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick