Przeciwni wyborom. Zebrali ponad 260 tys. podpisów. Na tym nie koniec

5
Fot. Element5 Digital / Unsplash
Domagają się przełożenia wyborów, obawiając się, że może to spowodować jeszcze szybsze rozprzestrzenianie się koronawirusa. Pod internetową petycją podpisało się już ponad 260 tys. osób, a wśród nich wielu mieszkańców południowej Wielkopolski.

Dynamicznie zmieniająca się sytuacja epidemiologiczna w Polsce oraz codzienny wzrost zachorowań na COVID-19 wywołany koronawirusem SARS-CoV-2 doprowadziły do tego, że część społeczeństwa obawia się wziąć udział w wyborach prezydenckich, które zaplanowano na 10 maja. Ich obawa jest podyktowana faktem, że może to zwiększyć ryzyko zakażenia się, a także stwarza niebezpieczeństwo dla członków komisji wyborczych.

CZYTAJ: Ostrzeszowskie WTZ-y szyją maseczki [ZDJĘCIA]

W związku z tym zawiązała się grupa osób, które domagają się przełożenia terminu wyborów prezydenckich. Aby ich głos był bardziej słyszalny, stworzyli internetową petycję, którą podpisało już ponad 260 tys. osób, choć początkowo chciano zebrać 100 tys. Ta sztuka udała się w 10 dni.

“We Francji, gdzie 15 marca br. wbrew zdrowemu rozsądkowi przeprowadzono pierwszą turę wyborów lokalnych, frekwencja była o 18 punktów procentowych niższa niż zazwyczaj. Drugą turę odwołano. Wybory, w których ludzie boją się głosować, to nie są wolne wybory” – pisze w odezwie Marcin Skubiszewski ze Stowarzyszenia Obserwatorium Wyborcze.

CZYTAJ: Europosłanka o ratunku dla Polski z Brukseli, „zielonych korytarzach” i pracy zdalnej w PE

Inicjatorzy akcji zwracają również uwagę na fakt, że kandydaci na Prezydenta RP “nie mają równych szans prowadzenia kampanii. Tym samym wybory w maju nie byłyby wolne”. Inicjatywę popiera wielu ostrowian, którzy także podpisali petycję. Starają się ją rozpropagować m.in. członkowie Ostrowskiego Spaceru Protestacyjnego “Łańcuch Światła”, którzy dali się poznać m.in. przy okazji protestów w ramach akcji #WolneSądy.

Podobny apel można znaleźć m.in. na fanpage’u Stowarzyszenia Sędziów Polski “Iustitia”. Czytamy w nim: “Niewyobrażalne jest zorganizowanie w warunkach epidemii pracy 27 000 komisji wyborczych z udziałem ponad 300 000 ich członków. Już samo znalezienie takiej liczby chętnych jest w tej sytuacji bardzo wątpliwe. Nawet gdyby się to jednak udało, zupełnie nieodpowiedzialne byłoby narażanie zdrowia tych osób na zakażenie w trakcie pracy w komisjach, podczas której musiałoby dochodzić do permanentnego łamania zasad profilaktyki epidemicznej”. Pod pismem podpisało się wiele instytucji w tym m.in.: Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Stowarzyszenie Amnesty International, Fundacja im.Stefana Batorego, Forum Obywatelskiego Rozwoju.

W miniony piątek Prezydent Andrzej Duda powiedział w publicznej telewizji, że nie wyklucza jednak możliwości przełożenia wyborów: “Mam nadzieję, że będą warunki do przeprowadzenia wyborów, ale gdyby się tak działo, że epidemia będzie szalała i że będziemy cały czas musieli trzymać dyscyplinę, ograniczenia, jakie są w tej chwili, to myślę, że ten termin wyborów wtedy może się okazać nie do utrzymania”.

PETYCJĘ DO RADY MINISTRÓW MOŻNA PODPISAĆ KLIKAJĄC W TEN LINK

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

5 KOMENTARZE

  1. 7
    7

    Przesunięto Igrzyska Olimpijskie, przesunięto ME w piłce nożnej. A w Polsce nie przesunięto wyborów prezydenckich. Nie godzę się na polityczne rozgrywki, które doprowadzą nas do tragedii!!!

    • 2
      1

      Będą korespondencyjne. Tak więc problem z głowy nikt z domu nie będzie musiał nawet wychodzić.

  2. 3
    4

    Najwyższy czas wypowiedzieć W-wie (Rząd) posłuszeństwo społeczne. Doprowadzają gospodarkę do ruiny, ograniczają swobody obywatelskie, wprowadzają stan wojenny tak to trzeba nazwać. Ale do koryta za wszelką cenę się pchają.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick