Problemy z wykonawcą projektu S11 z Kórnika do Ostrowa. GDDKiA szuka nowego

9
Fot. GDDKiA Poznań
Pojawiły się problemy z przygotowaniem projektu pod budowę S11 z Kórnika do Ostrowa Wielkopolskiego. Biuro projektowe, które wykonało tzw. Studium Korytarzowe, złożyło wniosek o upadłość. GDDKiA została zmuszona rozpisać przetarg na wyłonienie firmy, która dokończy dokumentację.

Trwają prace związane z projektowaniem drogi ekspresowej S11. W ostatnich tygodniach pojawiły się jednak problemy dotyczące odcinka najbardziej newralgicznego dla południowej części Wielkopolski, który miałby połączyć Ostrów Wielkopolski z Kórnikiem. „Zakończyliśmy współpracę z dotychczasowym wykonawcą i ogłosiliśmy postępowanie na opracowania projektowe dla odcinka S11 z Kórnika do Ostrowa Wielkopolskiego” – informują przedstawiciele poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Początkowo wszystko przebiegało zgodnie z planem, a firma JPL Project zakończyła pod koniec ubiegłego roku tzw. Studium Korytarzowe, które wiosną 2019 r. pozwoliło na przeprowadzenie spotkań informacyjnych z mieszkańcami gmin leżących na trasie przebiegu planowanej S11. Problemy pojawiły się w połowie roku. GDDKiA spotkała się z przedstawicielami biura projektowego, aby omówić problemy i dowiedzieć się, jakie są możliwości ukończenia opracowań. 17 lipca 2019 r. wykonawca poinformował, że na skutek m.in. wypowiedzenia umów kontrahentów oraz liczne odejścia pracowników, wycofano wniosek o restrukturyzację firmy i rozpoczęto procedowanie wniosku o jej upadłość” – czytamy na stronie GDDKiA.

Przedstawiciele generalnej dyrekcji wezwali wykonawcę do realizacji zadania, co do którego się zobowiązał, ale – jak wyjaśniają urzędnicy – „nie odpowiedział na żadne z wezwań”. W związku z tym GDDKiA zostało zmuszone do odstąpienia od umowy z winy wykonawcy. Nastąpiło to 10 października. „Następnie naliczyliśmy dotychczasowemu wykonawcy stosowne kary umowne i niezwłocznie przystąpiliśmy do przygotowania nowego przetargu” – wyjaśniają.

28 października rozpoczął się miesięczny okres składania ofert w nowym przetargu. Jego zwycięzca będzie miał za zadanie dokończyć opracowanie dokumentacji, które zostało przerwane. Termin składania ofert upływa 29 listopada. „Wyłoniony w ramach postępowania przetargowego wykonawca będzie miał za zadanie wykonanie kolejnego etapu prac projektowych, czyli Studium Ekonomiczno-Techniczno-Środowiskowego wraz z uzyskaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach oraz Koncepcji Programowej z dokumentacją geologiczno-inżynierską” – czytamy na stronie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Planowany termin podpisania umowy z wykonawcą wyłonionym w przetargu to I kwartał 2020 roku. Termin realizacji zadania to 44 miesiące od chwili podpisania umowy.

W przypadku odcinka Ostrów Wielkopolski – Kępno trwa opracowanie Studium Ekonomiczno-Techniczno-Środowiskowego. Na tym samym etapie są przygotowania do budowy pozostałych odcinków S11 biegnących przez Wielkopolskę, a więc: Szczecinek – Piła, Ujście – Oborniki i Oborniki – Poznań (wraz z obwodnicą Obornik).

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

9 KOMENTARZE

  1. 44 miesiące to prawie 4 lata czyli gdzieś tam koniec 2024. Potem kolejne przetargi i upadłości .To kiedy zacznie się budować S11. Może wtedy Bałtyk już sięgnie do Poznania .

  2. To jest żanujace,wtakim tempie to S11 do ostrowa wybudują za 20-30 lat jeśli w ogole. Część z nas po prostu umrze a ja to juz nie bede jezdzilaute bo zastary bede, WTF ???!!! Noni maja myslenie jak Chiny,perspektywa pokolen a nie lat ale mynie jesteśmy Chinami ktore patrza 100 lat do przodu .

  3. A ten co daje łapki w dół to rowerem czy konno do Poznania jeździ ,bo na pociąg nie ma co liczyć no chyba jak dojedzie do Kalisza.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick