„Pracownicy i ich rodziny są napiętnowani” – rzeczywistość pielęgniarek w czasach pandemii

9
Za nami Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek. Stojąc na pierwszej linii frontu, przychodząc każdego dnia do pracy muszą mierzyć się z ogromnym stresem. Epidemia koronawirusa dotyka także ich najbliższych. Zwłaszcza w mniejszych, podostrowskich miejscowościach są napiętnowani w swoich miejscach pracy, a pielęgniarki wytykane są palcami. One jednak nieprzerwanie opiekują się pacjentami, dla których pobyt w szpitalu to tak samo duża dawka dyskomfortu i strachu.

W mediach ogólnopolskich aż roi się od opowieści, w których to pielęgniarce zamknięto przed nosem sklepowe drzwi, a jej mężowi wielokrotnie dano do zrozumienia, że nie jest w swoim zakładzie pracy mile widziany. Nie inaczej jest w małych, podostrowskich miejscowościach, w których pielęgniarki ostrowskiej placówki i ich rodziny są napiętnowani. – Zdarza się, że nasi pracownicy spotykają się ze swego rodzaju hejtem. Ich rodziny także są napiętnowane w swoich zakładach pracy lub wręcz odsyłani do pracy w domu – mówi Izabela Rykowska, naczelna pielęgniarek ostrowskiego szpitala.

CZYTAJ TAKŻE: Kilka dni czekania na wywóz odpadów do PSZOK-u? Wyjaśniamy, dlaczego

Ich dyżury wielokrotnie trwają po kilkanaście godzin, a każdy dzień może być tym ostatnim przed kwarantanną. – Teraz musimy się zmierzyć z dużym stresem. Codziennie przychodzimy do pracy i każdego dnia może zdarzyć się tak, że z niej nie wyjdziemy – dodaje Rykowska.

Mimo wszystko stojąc na pierwszej linii frontu starają się dbać o pacjentów, dla których sytuacja epidemii koronawirusa w połączeniu z pobytem w szpitalu nie jest niczym przyjemnym. – Nie da się ukryć, że pacjenci są na takim samym poziomie stresu, jak my. Dlatego teraz rola pielęgniarki jest znacząca, żeby zadbać o psychikę pacjenta, zatroszczyć się o niego i sprawić, by poczuł się bezpiecznie – mówi naczelna pielęgniarek.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

9 KOMENTARZE

  1. A JA JESTEM BARDZO DUMNY ŻE MOJA SĄSIADKA PRACUJE NA ODDZIALE RATUNKOWYM I BARDZO SERDECZNIE TYM WSZYSTKIM PIELĘGNIARKOM I PIELĘGNIARZOM DZIĘKUJE ZA ICH PRACĘ I POŚWIĘCENIE.ORAZ CAŁEMU BIAŁEMU PERSONELOWI,

    • Tak jak Pan pisze. To jest po prostu normalne podejście, jak ktoś ma inne to jest po prostu idiotą.

  2. Mam prosty sposób na takich delikwentów, do Bergamo we Włoszech ich wysyłać ! Bilet tylko w jedną stronę !

    • Znacząco się od nich nie różnisz, też ziejesz jadem w stronę innych.

    • Zmieniasz temat, aby odwrócić uwagę od swego hejterstwa?. Możesz mi wskazać w polskim prawie karnym zapis na podstawie, którego wydalamy z Polski niesfornych obywateli i to akurat do Bergamo? Postępowanie tych, którzy napiętnują pielęgniarki jest bez wątpienia naganne i godne potępienia, podobnie jak maluczkich w internecie, którzy opluwają innych (nawet tych złych).

    • @gender mątwa,
      dlaczego Bergamo (może też być Krotoszyn) ?
      Aby tacy delikwenci nabyli szacunku do pracy, w szczególności do pracy: pielęgniarek i lekarzy !

  3. Ludzie gdyby nie służba zdrowia ,ciekawe kto by wam ratował życie Przestańcie napietnowa lekarzy ,pielęgniarki i salowe

  4. Pielęgniarki i sanitariusze to anioły tej pandemii. Są z tymi co odchodzą bez bliskości rodzin, czuwają przy nich żeby nie byli sami. Dziękujemy.

Skomentuj Uhvvv Anuluj odpowiedź

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick