Potrącenie rowerzysty na wysokości budynku dawnego kina [AKTUALIZACJA]

11
Do potrącenia rowerzysty doszło na skrzyżowaniu Al. Powstańców Wielkopolskich z ul. ks. Kompałły w Ostrowie Wielkopolskim. Kierujący jednośladem został uderzony przez osobę jadącą audi. Na miejscu występują utrudnienia w ruchu. Do zdarzenia doszło w poniedziałek o 7.30.

AKTUALIZACJA 9.16

– Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierująca audi potrąciła rowerzystę, którzy przejeżdżał przez przejście dla pieszych z wyznaczonym przejazdem dla rowerów. Samochód jechał od ul. Wrocławskiej w kierunku Piłsudskiego. Rowerzysta trafił do szpitala, gdzie przechodzi diagnostykę. Kierująca pojazdem była trzeźwa – wyjaśnia mł. asp. Małgorzata Michaś, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.

CZYTAJ TEŻ: Trzy osoby w rozbitym BMW. Najbardziej poszkodowanego zabrało LPR

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

11 KOMENTARZE

  1. 33

    Nie znam szczegółów kto zawinił ale ja zawsze staram się uważać na przejściu nawet jak mam pierwszeństwo. W ubiegłym roku miałem następującą sytuację : wyjeżdżałem rowerem z parku w stronę stadionu, zatrzymałem się, jechało auto z literą L, instruktor nawet nie spojrzał w moją stronę bo zagadywał do młodej kursantki. Co z tego że ja wjeżdżając na pasy byłbym “po prawie”, a chirurg by to inaczej zweryfikował? Pomyślałem “kij ci w oko”, przejechał a ja bezpiecznie dotarłem do domu. Tak dzisiaj bywa że strzeżonego Pan Bóg strzeże i ostrożności nigdy nie za wiele.

    • 22
      3

      Mnie kiedyś pan kierowca upomniał, że mam przeprowadzać przez pasy, mimo, że przejeżdżałem przejazdem dla rowerów (wjechałem tylko kołem i się zatrzymałem, bo widziałem, że nie ma zamiaru hamować). Zrobił pewnie prawko w osiemdziesiątym piątym i z tego roku ma znajomość przepisów. Niestety w Ostrowie mało kto zna przepisy. Kierowcy samochodów nie wiedzą co to przejazdy dla rowerów, piesi nie wiedzą co to ścieżki rowerowe, rowerzyści nie wiedzą jak jeździć kontrapasami (traktują je jak ścieżkę rowerową i jeżdżą pod prąd). Temat rzeka.

    • Łapka w górę ale jestem po obu stronach tego przejscia i wiem jak piesi w ostatnich latach (a bywam z rzadka wiec mam porównanie) potrafią nie uważać a to jest ich obowiązkiem.
      Dochodzi do kuriozalnych sytuacji gdzie chodnik jest wąski ja np ide dalej prosto a kierowca się zatrzymuje 🙂 Także coś jest nie tak zachowaniem wszystkich uczestników ruchu. Ogólnie brakuje przejazdów nad bądź pod ziemią i jakbym na coś miał wydawać te zielone fundusze unijne to właśnie na wiadukty/zielone korytarze łączące nasze małe parki np własnie Miejski i Jordanki

  2. 9
    27

    Chore przepisy że rowerzysta może przejeżdżać przez przejście. Kiedyś za ty był mandat. Teraz to znieśli i są efekty

    • 25
      1

      Rowerzysta może przejeżdżać przez przejazd dla rowerów, który jest tuż obok przejścia dla pieszych w wybranych lokalizacjach. Jeśli nie ma przejazdu przy przejściu, obowiązkiem rowerzysty jest zejście z roweru i przeprowadzenie go przez jezdnię.

    • 4
      6

      Nie może przejeżdżać przez przejście dla pieszych, ba nie może nawet jeździć po chodniku (poza małymi wyjątkami).

  3. 17
    1

    Rozumiem że wg przepisów rowerzysta może przejechać przez przejście tam gdzie ma to wyznaczone ale fajnie by było gdyby przed wjazdem pofatygował się żeby spojrzeć czy gdzieś blisko nie zbliża się auto. Na ul. LIMANOWSKIEGO często się zdarza że ludzie wjeżdżają i się nawet nie rozejrzą bo albo słuchawki w uszach albo głowa w chmurach. Nie zapomnijmy że kierowca też potrzebuje chwili do reakcji a auto też się nie zatrzymuje od razu. Nie bronie ani kierowców ani rowerzystów. Dobrze wiemy że jedni i drudzy mają za uszami…. trochę uwagi.

    • 4
      1

      Może przejeżdżać bo tak mówi przepis, mało tego – chodnikami też może (z wyjątkiem sytuacji gdy jest droga do rowerów) oczywiście z zachowaniem ostrożności względem pieszych. Sam tak jeżdżę i nigdy nie zapłaciłem mandatu.

    • 5
      1

      W cywilizowanych krajach pracodawcy nawet dopłacają pracownikom dojeżdżającym do pracy rowerami (tzw. ekologiczne). U nas każdy posiadacz auta myśli że może wszędzie wjechać i mieć rowerzystów w pompie. Świadczy to o mentalności kierowców którzy chyba prawko zdawali w latach 80 jak na mieście były pustki. Niestety rozwój i logika mówi nam że przyszłość należy do rowerów. Prędzej czy później zmusi nas do tego ekonomia i ekologia. Tak że panie kolego mogę jeździć sobie tu i ówdzie, oczywiście w granicach rozsądku i bezpieczeństwa, i nikt mi tego nie zabroni. Wręcz przeciwnie – to auta będą wypierane z centrów miast.

  4. 23
    6

    Chore to jest miasto zaprojektowane tylko dla samochodów… cała infrastruktura powstaje tylko z myślą udogodnienia ruchowi samochodowemu, a i tak zawsze mało. Przeszkadzają piesi, rowerzyści… za mała ilość miejsc parkingowych itd. Wszędzie na świecie ograniczają ruch samochodów w centrum miast i odnotowują z tego korzyści, tylko my jak zwykle daleko w tyle… Radny Witoń ostatnio wołał na sesji Rady Miejskiej o dodatkowe miejsca parkingowe, w czasach gdzie w Paryżu (gdzie wszędzie jest dużo dalej niż w Ostrowie) likwiduje się tylko w tym roku 10.000 miejsc parkingowych żeby odzyskać przestrzeń dla LUDZI. Samochody i potrzebne im miejsca parkingowe nie zbawiają centrum miast, a wręcz przeciwnie – zabijają je (udowodnione ekonomicznie i urbanistycznie). Walczymy ze smogiem, a nie dostrzegamy innych problemów powodowanych przez auta, a przede wszystkim przez leniwe przyzwyczajenia mieszkańców.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick