Pomagamy Marcelkowi! Potrzeba gigantycznej kwoty 3,6 mln zł na operację guza mózgu w USA

1
źródło: siepomaga.pl
Siedmiomiesięczny Marcel z powiatu krotoszyńskiego ma złośliwego guza mózgu medulloblastoma. W Polsce nie ma dla niego pomocy. Jedynym ratunkiem jest wylot do USA, gdzie maluch może przejść chemioterapię, przeszczep szpiku i operację usunięcia guza. "Liczy się czas! Jeśli pojawią się przerzuty, dla Marcelka nie będzie nadziei" - apelują rodzice, błagając o pomoc. Potrzeba aż 3,6 mln zł. Zbiórka trwa na siepomaga.pl.

O pomoc w zebraniu tak ogromnej kwoty jeszcze nie prosiliśmy, ale sytuacja jest wyjątkowo trudna. Trwa walka o życie małego Marcelka. Siedmiomiesięczne dziecko ma złośliwego guza mózgu medulloblastoma. “Rozpacz jest tym większa, że w Polsce lekarze proponują tylko chemię. Zgodziliśmy się, synek cały czas ją przyjmuje, jednak ona nie wyleczy Marcela. To leczenie paliatywne… W rozpaczy szukaliśmy ratunku na całym świecie. Przyszła pozytywna odpowiedź od najlepszego specjalisty od tego rodzaju guzów mózgu. Widzi całkowitą szansę wyleczenia naszego synka! Warunek jest jeden – musimy jak najszybciej stawić się w klinice w USA” – piszą na stronie siepomaga.pl Karolina i Artur, rodzice Marcela.

900 tys. dol. w przeliczeniu na polską walutę, to… ponad 3,6 mln zł. Rodzice usłyszeli wyrok 13 listopada. Do chwili pisania tego tekstu zebrano ok. 5 proc. potrzebnej kwoty, czyli zaledwie 200 tys. zł. To kropla w morzu, a liczy się każdy dzień. “Jeśli pojawią się przerzuty, będzie za późno…” – mówią rodzice.

Marcel urodził się dwa tygodnie po terminie, a porób był bardzo skomplikowany, zakończony cesarskim cięciem – jak mówią rodzice – wykonanym w ostatniej chwili. “Marcel urodził się w zamartwicy, zachłysnął się wodami płodowymi, dostał zapalenia płuc i dostał tylko 3 punkty w skali Apgar. Na szczęście wyszedł z tej walki zwycięsko! Mogliśmy pojechać do domku”. Tragiczne wieści nadeszły 13 listopada.

Jak mówią, ich całe życie to mały Marcel. Każdego dnia walczą o to, by przeżył, ale sami nie są w stanie tego zrobić. Potrzeba wiele dobrych serc, które przyłączą się do zbiórki pieniędzy. “Jedna z najlepszych specjalistek przyznała, że u nas w kraju Marcelek nie ma szans. Czas działa na naszą niekorzyść… U dzieci poniżej trzeciego roku życia nie przeprowadza się radioterapii, która jest potężną bronią w walce z guzami mózgu. Zostaliśmy tylko z chemią, która może nie zadziałać…” – mówią zrozpaczeni rodzice.

PROFIL ZBIÓRKI ZNAJDUJE SIĘ POD TYM ADRESEM

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

  1. 23

    Jeżeli jakąś rodzinę spotka takie nieszczęście, to rząd powinien finansować leczenie zamiast sypać grube miliony do “Torunia”. “Toruń” sobie poradzi (chociaż nikomu nie jest potrzebny) a takie rodziny bez pomocy nie poradzą sobie.
    Może w końcu się ktoś obudzi i przestanie finansować “Toruń” i skupi się na naprawdę potrzebujących.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick