“Podjąłem decyzję o niekontynuowaniu rozmów” – wysypiska śmieci w Psarach nie będzie

20
Fot. sieroszewice.pl
Rozmowy na temat dzierżawy terenów w Psarach (Gmina Sieroszewice) pod część wysypiska odpadów prowadzone były od dłuższego czasu. Teren ten miał posłużyć, jako dodatkowa lokalizacja, gdzie zwożone będą odpady Regionalnego Zakładu Zagospodarowania Odpadami w Ostrowie. Pomysł ten wywołał ogromne oburzenie wśród mieszkańców. W środę Anatol Piaskowski, wójt gminy Sieroszewice poinformował, że zaprzestaje rozmów w temacie ewentualnej dzierżawy terenów.

Temat dzierżawy terenów od Gminy Sieroszewice pod wysypisko śmieci pojawił się już w listopadzie 2019 roku. Wtedy miał to być jeden z elementów walki z odorem, który roznosił się po ostrowskiej dzielnicy Zębców. Mieszkańcy mieli dość i doszło wtedy do ich spotkania z władzami miasta oraz spółki RZZO.

CZYTAJ: Pytania, żądania i słowne docinki – czy uda się pokonać śmierdzący problem wysypiska?

Problem poniekąd udało się rozwiązać, wywożąc 3 tysiące ton frakcji biodegradowalnej z terenu wysypiska. Odpady wyjechały do Kleczewa, bo to firma z tego właśnie miasta wygrała przetarg na wywóz śmieci.

CZYTAJ: Usunięto śmierdzące odpady z ostrowskiego wysypiska. Teraz będzie lepiej?

Wciąż trwały jednak rozmowy w temacie wydzierżawienia przez miasto terenów należących do Gminy Sieroszewice. Chodzi o miejscowość Psary, bo to tam miałoby zostać zlokalizowane drugie, mniejsze składowisko odpadów. Miałoby to w ten sposób pomniejszyć ilość składowanych odpadów przy ulicy Staroprzygodzkiej. Na oficjalnej stronie Urzędu Gminy Sieroszewice pojawiło się jednak oficjalne oświadczenie, w którym Anatol Piastowski informuje, że podjął decyzję o niekontynuowaniu rozmów ze Spółką RZZO w Ostrowie Wielkopolskim w sprawie wydzierżawienia gruntów, na których zlokalizowane jest składowisko odpadów.

Wójt poinformował jednocześnie, że pierwsza w temacie ewentualnej dzierżawy głos zabrała spółka RZZO. “Pierwsze rozmowy w tej sprawie odbyły się w 2019 roku, o czym byli informowani Radni Gminy na posiedzeniach komisji. Na ostatniej komisji, która odbyła się 24 czerwca 2021 r. Prezes RZZO Pani Marzena Wodzińska przedstawiła Radnym szczegóły związane z propozycją zagospodarowania wysypiska. Jako Wójt byłem zobowiązany zapoznać Radę z ofertą, co też uczyniłem, ponieważ  wpływy z dzierżawy zostałyby wykorzystane na poprawę infrastruktury i rozwój naszej gminy. Szanowni mieszkańcy przypominam, że ostateczną decyzję podejmują Radni Gminy, tak jak to uczynili otwierając w 2001 roku składowisko odpadów w Psarach” – czytamy w oświadczeniu.

Zdaniem Anatola Piaskowskiego nieutworzenie składowiska odpadów w Psarach pociągnie za sobą negatywne skutki dla gminy – także finansowe.

“Jednocześnie należy mieć na uwadze, że decyzja ta niesie za sobą negatywne skutki finansowe dla gminy Sieroszewice oraz  jej mieszkańców np.:

– brak rocznych wpływów do budżetu gminy w wysokości co najmniej  2,2 mln zł, co wiązać się będzie z ograniczonymi możliwościami rozwojowymi, w szczególności mniejszymi nakładami na oświatę, budowę dróg, chodników, sieci kanalizacyjnych i gminnych programów wspierających mieszkańców;

– brak miejsca na składowanie odpadów odbieranych z gospodarstw domowych z terenu gminy, co wymagać będzie poszukiwania nowego zakładu zagospodarowania odpadów w odległości nawet kilkuset kilometrów od gminy. Rodzić to będzie znaczący wzrost kosztów obsługi systemu;

– niestworzenie nowych miejsc pracy dla mieszkańców gminy Sieroszewice”

Włodarz odniósł się także do grupy “Komitet protestacyjny”, która od samego początku sprzeciwiała się utworzeniu wysypiska w Psarach. “W związku z przedstawioną decyzją proszę zawiązany „Komitet Protestacyjny” o przekazywanie rzetelnych informacji związanych ze składowiskiem odpadów w Psarach. Ubolewam nad faktem, że przedstawiciele „Komitetu Protestacyjnego” nie skorzystali  z mojego zaproszenia do rozmów. Zaproszenie skierowałem do przewodniczącego komitetu Pana Arkadiusza Wojtczaka. Przykre jest zarzucenie mi braku woli spotkania z mieszkańcami. O zebraniach  organizowanych  w ostatnich tygodniach niestety nie zostałem poinformowany”.

CAŁOŚĆ OŚWIADCZENIA MOŻESZ PRZECZYTAĆ TUTAJ

Na odpowiedź Komitetu Protestacyjnego nie trzeba było długo czekać. Jego członkowie w punktach odnieśli się do pisma, które opublikował wójt gminy Sieroszewice, przedstawiając swój punkt widzenia i swoje wyliczenia.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

20 KOMENTARZE

  1. 10
    9

    Idąc za ciosem, RZZO nie powinno przedłużać umowy z gminą sieroszewica, a ta będzie zmuszona szukać dalej a co za tym idzie oprócz 2mln mniej w budżecie to i mieszkańcy dostaną po kieszeni bo nikt im w tej samej cenie nie wywiezie syfu 😀

  2. 10
    5

    Deener jeżeli myślisz że 2,2mln złoty jest to znaczący wpływ do budżetu gminy to jesteś w błędzie gdyż jest to mniej niż 7% całości. Gmina Sieroszewice Wójt poszedł po najniższej linii oporu aby w pozyskiwaniu środków dla gminy on i jego pracownicy są mało kreatywni i nie mają nawet pomysłu na siebie. Można by przyciągnąć inwestorów do gminy i wiele innych sposobów by się znalazło a to że w Ostrowie moc przerobowa wysypiska się kończy do tego odór w powietrzu to trzeba otworzyć w Pasarach? Proszę zorientuj się jakie wysypisko powstało za Kaliszem w stronę Turku gdzie jest umiejscowione i nikomu nie przeszkadza a tutaj miałoby powstać od najbliższych zabudowań w odległości 600m to proszę przeprowadź się tam i mieszkaj, a za chwilę może jeszcze będą przyjmowane odpady z poza granic Polski. Podwyżki tak i tak będą jak do tej pory i nie łudź się że by ich nie było jakby w Psarach powstało wysypisko i pamiętaj że najlepsze pieniądze zarabia się na śmierdzących sprawach dlatego są takie parcia, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia!

    • Szanowny Xxx, albo się mylę, albo to składowisko w Psarach powstało już 20 lat temu i tylko dzięki temu, że zaczęto wozić odpady do Ostrowa można było je zamknąć. Wtedy nikt nie protestował ani w Psarach ani w żadnej okolicznej wsi. Ja też uważam, że następnym krokiem RZZO powinno być rozwiązanie umowy z Sieroszewicami i niech wożą odpady gdzieś np do Orlego Stawu za Kalisz. Drożej bo dalej no i mieszkańcy zapłacą więcej, bo kiedy się przyglądam tu w Ostrowie, to myślę, czy okoliczne gminy nie płacą cen dumpingowych. My mając składowisko w Ostrowie płacimy tyle co mieszkańcy np gminy Sieroszewice mający do składowiska często więcej niż 20 km. Kalisz się nie będzie cackał.

  3. Obecnie w Psarach realizowane są dwie nowe inwestycje, które dadzą zatrudnienie kilkunastu osobom (i to nie w branży śmieciowej) i z tego też będą podatki. Więc Wójt Gminy Sieroszewice nie ma się co martwić o wpływy do budżetu i miejsca pracy. Inwestor z branży śmieciowej może jedynie zahamować rozwój przedsiębiorczości w najbliższym terenie od planowanego wysypiska i bilans dochodów dla gminy Sieroszewice oraz sąsiedniej gminy i miasta Nowe Skalmierzyce może okazać się niekorzystny.

  4. 2
    1

    W artykule pocięto oświadczenie i zabrakło najważniejszego zdania :
    “Biorąc pod uwagę dyskusje i opinie Radnych na komisji postanowiłem nie przedstawiać Radzie Gminy projektu uchwały dotyczącej dzierżawy ww. terenu.”

  5. Zapraszam do nas, mieszkańcy naszej wiochy nie będą mieć nic przeciw, tylko trzeba im coś dać jakieś wisiorki, gorzole, kiedyś bez słowa sprzeciwu zgodzili się na smietnisko gminne za kilka sztuk drewna które łaskawie zarząd gminy pozwolił im wyciąć. I smietnisko istnieje już 25 lat i choć teraz jest tylko miejscem przeładunku śmieci to smieciarki jeżdżą od rana do wieczora.

  6. ciekawe że nikt z RZZO ani Ostrowa nie wypowiedział się na ten temat , pewnie dla tego że pojemność Ostrowskiego wysypiska ( nawet ta podniesiona mimo protestów mieszkańców o 5 metrów) kończy się za max 2 lata, w tym czasie nikt nie jest w stanie załatwić nowego pozwolenia , badań środowiskowych , budowy itd. nowego wysypiska , wiec nie będzie gdzie już tych śmieci składować .

  7. 3
    3

    Teraz Ostrów powinien zamknąć bramy dla śmieci z gm Sieroszewice. Niech wożą w Polskę a mieszkańcy niech płacą 35 zł od osoby. Tak teraz pewnie się stanie i b dobrze.

  8. Dokladnie, wolę też płacić wiecej za śmieci niż miec smród. Wysypiska nie zdążyli przenieść a śmieci i tak zdrożały l

  9. Szukają kolejnego wysypiska ? A gdzie zagospodarowanie – choćby nielubiane energetyczne lub fermentacja z produkcją biogazu. Niezamknięty łańcuch komunalny, o którym mówię w kraju od 15 lat. Ale mamy rządzącyh, którzy chyba nigdy Biblii nie czytali : Noe budował arkę zanim przyszedł potop

    • Informacja plus informacja plus informacja – dlaczego “składowisko” a nie “wysypisko”, proszę to wyjaśnić. I wtedy płynnie przechodzimy do sedna – sortowanie i przetwarzanie ODPADÓW, a nie ŚMIECI – pozwoli na obniżenie kosztów odbioru tychże. Niby oczywisty łańcuch działań, ale koniecznie trzeba o tym przypominać. Tego problemu nie rozwiązuje się hasłami, tylko pracą organiczną (która rzadko jest satysfakcjonująca i szybko owoców nie wydaje…)

    • Panie Januszu, obija się Pan dookoła władzy w Ostrowie znowu od kilku lat i dlaczego się Pan nie przebił ze swoimi pomysłami? Mówi Pan w kraju, ale w Ostrowie mimo, ze od kilku lat był pan i pracownikiem CRK i prezesem jednej ze spółek, mieszkańcy nie słyszeli Pana ostrzeżeń. Może z powodu łacińskiego powiedzenia Pecunia non olet?

  10. Taką inwestycję dla Psar, śmierdzące odpady i nic więcej, bo w Psary się nie inwestuje, tutaj oprócz DPS-u nic nie ma.
    Zabraknie na inwestycje dla Sieroszewic?
    W Psarach może śmierdzieć, można truć ludzi?
    Podwyżki były i będą, każdy woli płacić więcej niż być trutym i mieszkać w oparach smrodu.
    Nie dosyć, że przyjeżdżają z okolic i wywożą śmieci do lasu, gabaryty, które przecież za darmo są co jakiś czas odbierane.
    My mieszkańcy mówimy NIE!!!
    Może jakiś market? W Sieroszewicacacj aż się roi od sklepów, a tutaj nic, kompletnie nic się nie dzieje, szkoła zamknięta, dzieci rozwożone do pobliskiej szkoły, brak słów. Pan Wójt zapomniał o nas zupełnie, ale wysypisko jak najbardziej. Ci, którzy tak tu się oburzają, niech na własnym “podwórku” otworzą!

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick