Pobili, więzili w bagażniku i nagiego wrzucili do rzeki. Zapadł wyrok

5
22-letni mieszkaniec powiatu kępińskiego był winien oprawcy ponad tysiąc złotych za narkotyki. W momencie kiedy spóźniał się ze spłatą zadłużenia, został ukarany. Był więziony w bagażniku samochodu, następnie pobity i nagi wrzucony do rzeki. Wszytko działo się w maju tego roku. Dziś oskarżeni usłyszeli wyrok.

Według ustaleń policji – 1 maja 2017 roku, pod pretekstem wypicia piwa, wywabili 22-letniego mieszkańca gminy Bralin z domu. I wtedy miało dojść do uwięzienia go w bagażniku auta, którym grupa przyjechała do mężczyzny, pobicia, a na końcu wrzucenia nagiego do rzeki, w której woda miała 12 stopni Celsjusza.

O zdarzeniu policję powiadomił sam poszkodowany, któremu udało się wydostać z rzeki. W miarę śledztwa zeznania poszkodowanego nie tylko zostały zweryfikowane, ale także złagodniały i stały się mniej obciążające dla oskarżonych. Szczególnie w kwestii, kiedy doszło do uwięzienia mężczyzny. I na tych wątpliwościach sąd oparł wyrok. W uzasadnieniu można było usłyszeć, że mężczyźni mieli porachunki, ale samo uwięzienie w bagażniku nie było zaplanowane.

Główny sprawca, czyli 29-letni Jarosław P. został skazany na 3 lata i 2 miesiące pozbawienia wolności oraz musi zapłacić 2 tysiące zł nawiązki poszkodowanemu. W chwili zdarzenia mężczyzna przebywał na zwolnieniu warunkowym za podobny czyn. Dodatkowo był sądzony za posługiwanie się fałszywymi dokumentami tożsamości.

Marcin S., który mu pomagał spędzi w więzieniu rok. Nawiązka na rzecz poszkodowanego to w jego przypadku tysiąc złotych.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

5 KOMENTARZE

    • W sondach ulicznych? czy w sondach kosmicznych? są jeszcze sondy w medycynie, w samochodach sondy lambda, więc musisz sprecyzować o które chodzi.

Skomentuj bandzior Anuluj odpowiedź

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick