Pierwsze drzewa na deptaku posadzone [ZDJĘCIA]

13
Fot. fanpage prezydent Beaty Klimek
Powoli dobiega końca remont ostrowskiego deptaku. Nawierzchnia jest już praktycznie skończona, zostały puste miejsca do osadzenia donic z zielenią, ale w międzyczasie pojawiły się drzewa. Właśnie trwa ich sadzenie.

Od środy trwa sadzenie drzew na ostrowskim deptaku między ulicą Wolności a Placem 23 Stycznia. Zarówno tam, jak i w ciągu ul. Sukienniczej, która jest jej odnogą, zostanie posadzonych 19 grabów pospolitych. Pojawiło się już także nowe oświetlenie. Zostawione zostały miejsca na kolejne nasadzenia – będą to krzewy i trawy ozdobne, m.in. sosna górska „Humpy”, barwinek pospolity, dereń kanadyjski, dziurawiec kielichowaty, tawuła japońska, liliowiec „Stella de oro”, miskant cukrowy, rozplenica japońska i trzcinnik ostrokwiatowy” – czytamy na fanpage’u prezydent Ostrowa Beaty Klimek.

CZYTAJ: Pleszewski samorząd frontem do przedsiębiorców. Będą ulgi

Jak zapewniają przedstawiciele miasta, zieleń, która znajdzie się na deptaku, nie będzie wymagać szerokiego spektrum zabiegów pielęgnacyjnych i jest odporna na warunki miejskiego środowiska. „Dobór właśnie takich gatunków również stąd, że rośliny te prezentują się pięknie zarówno w okresie wegetacyjnym, jak i podczas jesiennych przebarwień” – czytamy dalej.

Władze miasta podkreślają, że ostrowski deptak, który niegdyś tętnił życiem, ponownie ma się ożywić, a pomóc w tym ma właśnie rewitalizacja. „Ma to być reprezentacyjny element naszego miasta. Stanowić bezpieczną przestrzeń miejską, gdzie organizować będziemy spotkania, wystawy i festiwale. Ma być naszym miejskim salonem” – dodaje prezydent Klimek.

Władze miasta relacjonują postęp prac, a część mieszkańców zwraca uwagę na jakość wykonania nawierzchni z płyt granitowych, która – ich zdaniem – pozostawia wiele do życzenia. A jak Wy oceniacie rewitalizację deptaku?

CZYTAJ: Centralna sterylizatornia w ostrowskim szpitalu już po remoncie! Oficjalnego otwarcia na razie nie będzie

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

13 KOMENTARZE

  1. 3,2,1 – „gównoburza” start. Witam przeciwników sadzonych drzew, wycinanych drzew, nierównej kostki, plam po oleju, wszelkich zmian i „nic nie robienia”

  2. No to właściciele piesków z deptaku i okolic do robty . Pieski mają wiele nowych drzewek , klombów , ławek do obszczywania ! Są tacy ( jest ich kilkunastu , najwięcej z okolic Żabki i poczty ) co spacerują ze swymi pociechami całymi dniami , którzy patrzą z zadowoleniem jak ich czworonogi szczają gdzie popadnie ! Ciekaw jestem , jak ta piękna nowa ,zrobiona za wiele pieniędzy inwenstycja wyglądała będzie za parę miesięcy.

  3. Q – za nie swoje pieniądze łatwo się robi….
    Przejdź się chłopie i zobacz jak teraz te plamy wyglądają gdzie jeszcze żadne dostawcze tam nie wjeżdżają bo sklepy zamknięte…
    I nie pisz mi głupot jak na ostrow24tv, że da się to zmyć…bo nie da…..
    Pomijam fakt niechlujnego ułożenia płyt…jak by mi firma na podwórku coś takiego ułożyła nie dostała by złotówki…
    Ciekaw jestem kto podpisze się pod odbiorem…

  4. Wydawanie pieniedzy w błoto a juz te „urokliwe lampy”stawiaja kropkę nad „i”. Bardzo „Ladnie się komponują” z otoczeniem obskurnych,zaniedbanych starych kamienic.No coż połączenie mamy 21 wiek . Energooszczędne oświetlenie można umieścić także w zabytkowych latarniach,które może dodałyby więcej uroku w tej starej części miasta. Chodnik szpetny i nierówny, drzewka za kilkanaście mięsięcy i tak zaczną marnieć- raj dla kundli.

    • Nie wiem kto nawciskał kitu i ile wydał pieniędzy na kampanię że oprawy LED są energooszczędne, sodowe mają podobną sprawność (Strumień świetlny/mocy) i swoją barwą chyba bardziej pasują do starych części miast a dodatkowo nie wprowadzają takich zaburzeń do sieci. Dlatego nie wiem po co się wszyscy w takich miejscach upierają na oprawy LED.
      Pozdrawiam

    • do PP. Nareszcie ktoś to napisał. Lampy LED to jedna wielka tragedia. Jeśli już to do użytku w domu (w niektórych miejscach) i tylko takie z CRI>90 czyli ok 5% na rynku. Do tego barwa większości to trupio blade lub wręcz niebieskie zamiast barwy ciepłej białej 2700K lub co najwyżej 3000K. A dodając marną częstotliwość mamy cały obraz LEDów, które w większości nadają się tylko do podświetlenia co najwyżej produktów na wystawie sklepowej

Skomentuj ostrowianka Anuluj odpowiedź

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick