Ostrzeszowskie Betlejem. Jak się zmieniało, co prezentuje?

0
Wiatrak, którego skrzydła się obracają, domek, za drzwiami którego toczy się zwyczajne życie, napędzany wodą młyn, ognisko, przy którym grzeją się zwierzęta, szopa pasterska, worki ze zbożem... W takim otoczeniu Święty Józef i Maryja witają na świecie dzieciątko Jezus. Mowa o imponującej szopce ustawionej na ołtarzu kościoła pw. Chrystusa Króla w Ostrzeszowie. Stajenka, w której w okresie świątecznym będą nawet prawdziwe owieczki, jest coroczną atrakcją nie tylko dla dzieci.

Bożonarodzeniowa szopka w kościele Chrystusa Króla w Ostrzeszowie to nie tylko żłóbek z dzieciątkiem Jezus w towarzystwie świętej rodziny. To całe, przeniesione na rodzimy grunt Betlejem, w którym znane z Biblii wydarzenia wpisują się w zwyczajne życie.

>> Jest pierwszy milion dla Marcelka! Zbiórka wciąż trwa,
bo potrzeba kolejnych 2,6 mln zł <<

Pomysł zbudowania stajenki zrodził się 14 lat temu, gdy proboszczem tej parafii został ks. Paweł Maliński, ale co roku zyskuje nowe elementy. Na początku na ołtarzu była tylko jedna drewniana szopa. Z biegiem lat pojawił się wiatrak, szopka dla pasterzy, na której wiszą zabytkowe już narzędzia do pracy na roli i dom, w którym toczy się zwyczajne życie.

Przybywało też zwierząt, figurek i przedmiotów dopełniających wystrój. W tym roku nowym elementem jest młyn napędzany wodą.

redaktor wlkp24.info
agnieszka.kurzawa@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick