Ostrovia nie traci wiary. To Motor jedzie z dużym ciśnieniem

3
- Moi podopieczni jechali bardzo bojowo. Nikt nie odpuszczał. Pokazaliśmy swój charakter - mówi Mariusz Staszewski, trener żużlowców Ostrovii, który liczy, że 3 września w rewanżu półfinału play off jego zespół wzmocni już Sam Masters. - Liczymy, że Sam się wykuruje. My pojedziemy tam, żeby sprawić niespodziankę - podkreśla szkoleniowiec ostrowian. Daniel Jeleniewski, jeden z liderów Motoru uzupełnia: - Musimy być czujni. To jest sport, który lubi zaskakiwać. My o tej presji nie rozmawiamy. Wiemy, jaki jest nasz cel i o co jedziemy.
redaktor wlkp24.info
bartosz.karasinski@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

  1. Przestańcie ciągle bredzić o tym, że Motor jedzie z ciśnieniem. Wszyscy wiedzą, że jedzie i co z tego się pytam. Przyjechali zrobili co chcieli u nas i w Lublinie zrobią nas do 35.

  2. Faktem jest, że gdyby w pierwszym meczu pojechał Masters to zamiast 7pkt Ellisa może byłoby 12pkt. Inna rzecz, że bez krajowego lidera (wszyscy Polacy to druga linia) w Lbn nie mamy szans.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick