Coraz mniej wolnych łóżek w ostrowskim szpitalu. Jak placówka radzi sobie z trzecią falą?

13
Fot. ThisisEngineering RAEng / Unsplash
Specjaliści nie mają wątpliwości. Mamy do czynienia z trzecią falą pandemii koronawirusa w Polsce. Nie jest to powód do wpadania w panikę, ale nie można lekceważyć sytuacji, z którą mamy do czynienia. W ostrowskim szpitalu niemal wszystkie łóżka są zajęte. Co pewien czas zdarza się, że brakuje miejsca nawet dla miejscowych pacjentów, którzy są odsyłani do innych szpitali.

W ostrowskim szpitalu jest 90 łóżek przeznaczonych dla pacjentów zakażonych koronawirusem. Podczas wtorkowego dyżuru jest wolnych 9. Powinny wystarczyć dla nowych chorych, którzy zostaną przyjęci do lecznicy, choć zdarzały się przypadki, że pacjentów miejscowych trzeba było odesłać do innych szpitali. – Zdecydowanie jest to efekt trzeciej fali. Mieliśmy niedawno taki okres, po przerwie świąteczno-noworocznej, kiedy obłożenie nie było takie duże. Na poziomie około 60-70 procent. Od dwóch tygodni liczba pacjentów regularnie nam wzrasta – mówi Piotr Matyjaszczyk, ordynator Oddziału Izolacyjnego.

Do szpitali trafia coraz więcej osób w młodszym wieku. W przedziale pomiędzy 30 a 40 roku życia. To odwrotność sytuacji, z którą mieliśmy do czynienia podczas pierwszej czy drugiej fali pandemii. – Wynika to najprawdopodobniej z tego, że dotarła do nas w dużej ilości ta mutacja brytyjska, która jest znana z tego, że atakuje młodsze osoby – dodaje.

Uśpienie czujności może się zatem skończyć w negatywny sposób. Choroba nie zmieniła się od roku, a okazuje się nawet, że bywa groźniejsza, bo jej przebieg bywa cięższy dla wielu pacjentów. Dlatego tak ważne jest przestrzeganie zasad: dezynfekcja, dystans, maseczka, wietrzenie. Lekarze podkreślają, że nie uchronią nas one w stu procentach, ale zdecydowanie zmniejszą ryzyko zakażenia. – Jeżeli ktoś nie wierzy w pandemię, to chętnie bym pokazał, jak pacjenci cierpią na oddziale. Niestety, nie ma takiej możliwości – wyjaśnia.

Tadeusz Andrzej Biliński, dyrektor Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Ostrowie Wielkopolskim także nie ma wątpliwości, że zmagamy się z trzecią falą. Aby to zaobserwować i mieć pewność, że właśnie tak jest, należy porównać dane z dłuższego okresu. Sporadyczne poweekendowe spadki liczby zakażeń są tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę. – Nie ulega wątpliwości, że jest obecnych coraz więcej mutantów tego pierwotnego wirusa. Wiemy, że jest ich co najmniej kilkaset, a więc nie tylko brytyjski, południowoafrykański czy brazylijski, o których mówi się najczęściej – podkreśla.

Jak mówi, w powiecie ostrowskim mamy już do czynienia z wariantem brytyjskim, który dominuje w całej Polsce. Dla poszczególnych rodzajów wirusa i nie można zakładać, że poszczególne mutacje do nas nie dotrą. – Spodziewamy się zatem innych mutantów, co może stwarzać sytuację, jak w przypadku mutantu angielskiego, że zaraźliwość będzie coraz większa. A co charakterystyczne, chorują coraz młodsi ludzie, czyli 30- i 40-latkowie – zaznacza dyrektor ostrowskiego sanepidu.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

13 KOMENTARZE

  1. 35
    10

    Pilnujcie maseczek oraz dezynfekcji w Starostwie Powiatowym znów kilka potwierdzonych przypadków i to na stanowiskach obsługujących interesantów a władze zamiatają pod dywan i nie robią sobie nic z zagrożenia dla ludności oraz urzędników. Urzędnicy też nie przestrzegają żadnych zasad sanitarnych. Uważajcie na siebie. Nikt w tym egoistycznym kraju nie pomyśli o innych.

  2. 20
    21

    Sam jestes mutant wirusy zawsze mutowaly i co w tym dziwnego zamiast do portalu pisać zajmij się robota a nie straszeniem ludzi a jeszcze jedno gdzie jest grypa

  3. 17
    15

    Grypy nie ma w takim wymiarze jak wcześniej bo po 1) nikt przed pandemią nie nosił maseczek, więc wirus swobodniej krążył między ludźmi, a po 2) ludzie się nie badają i jest trudniejszy dostęp do lekarzy, teleporady itd.

    Jeszcze jakieś oczywistości ci wyjaśnić jak dziecku w przedszkolu?

  4. 13
    14

    Ale w przypadku korony powikłania są dużo bardziej niebezpieczne a ryzyko zgonu jest pięciokrotnie wyższe. Ja nie wiem ile jeszcze ludzi musi umrzeć i jak bardzo niewydolna ochrona zdrowia musi się stać, żeby niedowiarki przejrzały na oczy. Nieprawdopodobne to jest….

  5. 15
    7

    “W następnej generacji lub później powstanie farmakologiczna metoda na to, aby ludzie kochali swoje zniewolenie i będzie to taki pewien rodzaj dyktatury bez łez. Stworzony zostanie bezbolesny obóz koncentracyjny dla całych społeczeństw tak, że ludziom zostaną odebrane ich swobody obywatelskie, ale będą raczej z tego zadowoleni, ponieważ ich uwaga będzie odwracana od jakiejkolwiek chęci do buntu przez propagandę lub pranie mózgu wsparte metodami farmakologicznymi. I taka wydaje się być ostateczna rewolucja. ”
    ALDOUS HUXLEY (1894-1963)

    • 2
      2

      U nas wystarczy TVP i trochę socjalnych ochłapów rzucić narodowi. Aldous czytany czy serial na Netflix się obejrzało? I nie, szczepionka nie jest ta farmakologią. Naciągana teoria. Łatwiej byłoby w „przeciwbólowe” sami by sobie ludzie „zainstalowali”. Mój „czip” ze szczepionki chyba nie działa bo bunt we mnie narasta.

    • Nie tylko, Wisławę Szymborska też :”Ludzie głupieją hurtowo, a mądrzeją detalicznie.”

  6. 9
    1

    A czym leczycie ludzi na oddziale covidowym jakimi lekami czekam na odpowiedź. Czym pracujecie jako specjaliści w pierwszych dobach i w zaawansowanych przypadkach . Proszę tylko o potwierdzone przypadki …..

  7. 6
    1

    Czym leczycie na oddziale covidowym jakimi lekami ? Czym leczycie w pierwszych dobach jako lekarze w stanach średnich i ciężkich? Jako ostrowscy pacjenci mamy prawo wiedzieć….

  8. 13
    1

    Tak na logikę to służba zdrowia już jest niewydolna, jeżeli od roku lekarze rodzinni każą kaszleć przez słuchawkę. Zresztą od reformy NFZ cofnęliśmy się, wystrój oddziałów nie leczy ludzi. Przykład – opieka stomatologiczna, kiedyś w Ostrowie z bólem nawet w niedzielę można było iść na pogotowie lub na Wolności. Spróbuj to zrobić dzisiaj.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick