Od wtorku luzowanie obostrzeń? Ministerstwo Zdrowia proponuje skrócenie dystansu

9
Fot. Pixabay
Średnia zakażeń na terenie kraju wynosi ponad 300 dziennie. Ministerstwo Zdrowia każdego dnia informuje o kolejnych dodatnich wynikach badań oraz zgonach. Resort uważa jednak, że sytuacja jest na tyle stabilna, by wprowadzić kolejne luzowanie obostrzeń. Od 21 lipca (wtorek) miałby obowiązywać krótszy dystans społeczny. Na obiektach sportowych publiczność mogłaby zająć już 50% miejsc, a na basenach lub aquaparkach nie obowiązywałby już limit miejsc.

Najnowsze dane Ministerstwa Zdrowia to 358 nowych, potwierdzonych badaniami przypadków zakażenia koronawirusem. Zmarło także sześć kolejnych osób. Ministerstwo Zdrowia uważa jednak, że SARS-CoV-2 pojawia się w ogniskach, a zakażenie się od kogoś na ulicy jest mało prawdopodobne. Dlatego resort proponuje, aby od najbliższego wtorku wprowadzić kolejne luzowania obostrzeń.

Dystans społeczny ma skrócić się z 2 metrów do 1,5 metra. Dodatkowo na obiektach sportowych będzie można zająć już 50% miejsc. Na basenach i w aquaparkach nie będzie już obowiązywał już limit osób odwiedzających.

W projekcie rozporządzenia widnieje jednak zapis, że na obiektach sportowych będzie obowiązywał nakaz zakrywania nosa i ust, ale tylko do momentu zajęcia przez siebie miejsca na widowni lub podczas przemieszczania się po obiekcie.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

9 KOMENTARZE

  1. 21
    6

    To co robi rząd, to już brak słów, żadne państwo tak nieudolnie nie rządzi i nie dba o swoich obywateli, minister zdrowia zamknął państwo w marcu gdzie przypadków było kilka, a teraz ogniska mnożą się jak 🍄 po deszczu, a oni wszystko otwarli i nadal luzują, dość mam takiego państwa

    • 1
      2

      Doktorze prozak – my wyczekamy aż wam skończą się pińcetplusy i tym podobne roztrwanianie kasy, a wtedy to wy wyjedziecie stąd za chlebem.

  2. 11

    A może wiedzą coś o, czym my nie wiemy i jest inaczej z tym „koronaświrusem”. Nawet tabelki „grozy” na tym portalu pokazują, że większość z zakażonych siedzi w domach ….
    Dostęp do lekarzy utrudniony, inne choroby zeszły na dalszy plan. Sam już nie wiem, co o tym myśleć i wielu moich znajomych też tak ma.
    Pozdrawiam i zdrowia w tych chorych czasach życzę.

  3. 13
    1

    A ja jestem ciekaw ile będzie zgonów w tym roku wg. GUS. W zeszłym roku i w 2018 było to ok. 420 tysięcy. Będzie checa jeśli wyjdzie tak jak w Izraelu. W latach 90-tych był tam strajk służby zdrowia, poszczególne kliniki strajkowały po kilka tygodni i trwało to cały rok. Potem okazało się że umieralność spadła o 20 %. Straszą nas pandemią a rocznie w Polsce umiera ok. 40 tysięcy ludzi z powodu smogu czyli ok. 140 osób dziennie. Lekarze rodzinni zamykają się przed pacjentami a w oddziałach zakaźnych lekarze muszą pracować. Może Pan minister zdrowia już nad tym nie panuje?

  4. Wszystkie obostrzenia luzuja a przychodnie pozamykane porażka!!!Panie sa tak zmęczone odbieraniem tel.mimo ze pacjentów brak!!To służba zdrowia na Mertki!!!Ale co tam można na basen bez ograniczeń iść a zdychac na ulicy!!!

  5. Wszystkie obostrzenia luzuja,a przychodnie przed ludźmi pozamykane!!!Panie w przychodni zmęczone odbieraniem tel.To jest Służba Zdrowia na Mertki!!!Ale można iść na basen wesprzeć miasto a zdychac na ulicy!!!

Skomentuj Ja Anuluj odpowiedź

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick