DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Nowe twarze w Klubie Sportowym Basket Ostrovia [WIDEO]

Klub Sportowy Basket Ostrovia zakończył debiutancki sezon w I lidze na dziewiątym miejscu w grupie B, ocierając się o fazę play-off. Aktualnie trwa wakacyjna przerwa, co nie oznacza, że trenerka Katarzyna Motyl i cały zarząd klubu ma także wolne. To właśnie latem trwa wytężona praca nad budową nowego zespołu, który ma nam dać jeszcze więcej radości w kolejnych rozgrywkach. Podczas piątkowego spotkania w restauracji Bolero, poznaliśmy nazwiska nowych koszykarek, które niebawem zasilą biało-czerwoną Ostrovię.

Dziewiąte miejsce w pierwszoligowej stawce beniaminek przed sezonem brałby w ciemno. Dobra gra biało-czerwonych rozbudziła jednak apetyty. Głośno zaczęło mówić się o play-off. Niestety, kontuzje liderek sprawiły, że do najlepszej ósemki nie udało się awansować. Udać ma się w kolejnych rozgrywkach, nawet bez Katarzyny Joks, która po bardzo dobrym sezonie w barwach Ostrovii, zdecydowała się skorzystać z lepszej oferty, która napłynęła z Rybnika.

Dziurę po Katarzynie Joks trzeba było jednak bardzo szybko załatać. Trenerka Katarzyna Motyl zaraz po zakończonym sezonie 2023/2024 chwyciła za telefon i zaczęła szukać nowych twarzy do Basketu Ostrovia. Wraz z zarządem ustaliła, że wciąż najważniejsze będzie ogrywanie koszykarek, które wychowały się w Ostrowie Wielkopolskim.

Pierwszą nową twarzą będzie Joanna Byczkowska to 20-latka, mierząca 185 cm wzrostu. Jak na warunki ostrowskie – przyzwoite warunki fizyczne. W nowym sezonie zastąpi w Ostrovii Marię Wybraniec. Byczkowska w minionym sezonie grała w Płocku. W pierwszoligowej rywalizacji rzucała średnio 6 punktów, zbierając nieco ponad trzy piłki z tablic. Występowała w jednym zespole z Kingą Potracą – kolejną nową koszykarką Ostrovii. 23-latka to zawodniczka obwodowa, która ma wypełnić lukę po Katarzynie Joks.

Realizując swój pierwotny cel, czyli gra wychowankami, Ostrovia sięgnęła po Marikę Grzegorowską. Koszykarkę z Ostrowa Wielkopolskiego, która po kilku udanych sezonach zdecydowała się podpisać kontrakt w ekstraklasie. Tam jednak nie rozwinęła skrzydeł na tyle mocno, żeby walczyć o kolejną umowę. Przeszkodziła jej w tym kontuzja. Więc powrót do rodzinnego miasta w tym przypadku wydaje się racjonalną decyzją.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz