Niedzielny raport Ministerstwa Zdrowia

10
Fot. Fusion Medical Animation / Unsplash
Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 17 259 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem w Polsce. 1 508 dotyczy Wielkopolski. Wśród nich są mieszkańcy naszego regionu z powiatów: ostrowskiego (60/0), jarocińskiego (37/0), pleszewskiego (31/0), kępińskiego (28/0), krotoszyńskiego (24/2), kaliskiego (16/0), ostrzeszowskiego (9/0) i Kalisza (31/0).

W ciągu doby wykonano ponad 59 tys. testów na koronawirusa.

powiat/miasto dzienna liczba zakażeń dzienna liczba zgonów
jarociński 37 (107 wykonanych testów) 0
kaliski 16 (85 wykonanych testów) 0
kępiński 28 (89 wykonanych testów) 0
krotoszyński 24 (71 wykonane testy) 2
ostrowski 60 (178 wykonanych testów) 0
ostrzeszowski 9 (53 wykonanych testów) 0
pleszewski 31 (72 wykonanych testów) 0
Kalisz 31 (153 wykonane testy)
0
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

10 KOMENTARZE

    • Tradycyjnie ten komentarz ostrów. Najpierw zobaczyć ilość testów wykonanych. I jakie wioski należą do Ostrowa. A nie się dziwić. Mnie to nie dziwi.

    • 4
      10

      Wyjdź na ulicę, przejdź się do dyskontu spożywczego, skocz na niby zamkniętą siłownie lub do niby zamkniętej knajpy… wejdź też koniecznie do jakiegokolwiek urzędu lub przychodni lekarskiej. Oświeci Cię co się dzieje. W celu informacyjnym kolejne trzy w Starostwie. Brawo Pawle jesteś mistrzem świata.

  1. 8
    8

    W siłowniach mogą odbywać się szkolenia. A wiesz dlaczego od stycznia w Polsce powstało kilka tysięcy klubów przeciągania liny? Bo jako sportowcy mogą korzystać z siłowni. A jak ktoś ma cykora to niech siedzi w domu a normalnym niech da żyć.

    • 7
      2

      Wszystko jest prawdą co piszesz. To co ja napisałem też jest prawdą. Między innymi dzięki temu, że nie przestrzegamy obostrzeń mamy to co mamy. To czy wszystko powinno być otwarte czy zamknięte to kwestia wyboru ceny i tu prawdopodobnie się różnimy. Moim zdaniem powinno być prawie wszystko otwarte ale my jako społeczeństwo powinniśmy przestrzegać zdroworozsądkowych zasad sanitarnych. Wtedy można by mówić że sobie poradziliśmy i zdaliśmy egzamin w kryzysie epidemii. Niestety sadząc po zgonach na milion mieszkańców, zapchanej służbie zdrowia idiotycznych lockdownach widać, że sobie nie poradziliśmy. Smutne.

    • Na początku też w to wszystko wierzyłem i przestrzegałem tak jak piszesz. Ale z pierwszych 14 dni zrobiły się 2 miesiące, odwilż na wakacje i wybory, od października kabaret trwa cały czas a żyć jakoś trzeba. Przecież więcej ludzi wykończy się od chodzenia w maseczce niż od covida. Rozumiem jeszcze w mieście na czas zakupów, ale cały czas w pracy i przez rok (nie wiadomo jak długo jeszcze) to już przegięcie. Już wiadomo że maseczki nie zapobiegają zakażeniom. A do tego dochodzi zwiększenie bezrobocia i stres który osłabia układ immunologiczny. I to nas najbardziej niszczy. A wiosną i jesienią zawsze była większa zachorowalność, po Wielkanocy poluzowanie, na jesień na 100 % 4 fala i tak w kółko.

    • Częściowo się z tobą zgadzam, należy dbać o siebie i innych. Tylko dlaczego kosztem innych chorób? Zabiegi planowane (na które i tak trzeba długo czekać bo NFZ tyle nie refunduje), bo priorytetem są oddziały covidowe. Na “wieczorynce” znajomego nie chcieli przyjąć, dopiero jak się powołał na konstytucję to został przyjęty. Przecież mamy to zagwarantowane w konstytucji, a składki zdrowotne ludzie cały czas płacą. Tutaj tkwi problem, że Ministerstwo Zdrowia (czyli państwo) nad tym nie panuje. Lekarze po szczepieniach a dalej trzeba kaszleć przez słuchawkę.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick