Nie żyje 36-latek rażony prądem. Tragedia w zakładzie pracy

4
Fot. pixabay.com
36-letni mężczyzna został śmiertelnie porażony prądem podczas prac na terenie jednego z zakładów w Kaliszu. Na miejscu zjawili się strażacy oraz policjanci i niestety na pomoc mężczyźnie było już za późno. O tragedii zostały już poinformowane odpowiednie instytucje, a policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci mężczyzny.

Do wypadku doszło na terenie jednej z hal produkcyjnych kaliskiego zakładu. 36-letni mężczyzna został porażony prądem. Na miejscu zjawili się strażacy, którzy odcięli dopływ prądu, ale niestety na pomoc mężczyźnie było już za późno. Zostali wezwani także policjanci. – Mundurowi przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, przesłuchali pierwszych świadków. O sprawie została także poinformowana Państwowa Inspekcja Pracy. Wyjaśniane są okoliczności tego tragicznego zdarzenia – powiedziała asp. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Aktualizacja: 

Początkowe wiadomości przekazane przez policję mówiły o 63-letnim mężczyźnie. Mundurowi sprostowali jednak informację i podali, że poszkodowany miał 36 lat.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

    • Informacja o wieku zmarłego mężczyzny została nam oficjalnie podana przez oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. Nie odpowiadamy za to, jakie informacje pojawiają się w innych mediach.

      Pozdrawiam

  1. Też pracuję w firmie budowlanej,nie miałem nigdy wypadku i nie byłem na zwolnieniu lekarskim,jednak jest to apel do ludzi z którymi nie mam kontaktu,każdego dnia mogę zginąć,nie ma sensu się dąsać,bądźmy przyjaciółmi,jak chcesz to zadzwoń,mój numer telefonu to 796 908 290,kilka razy uniknąłem śmierci,kilka razy uratowałem współpracownikom życie,mieszkam w Pile

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick