Kolizja z ucieczką i zderzenie osobówki z kombajnem [ZDJĘCIA]

3
Fot. OSP KSRG Pleszew
Ponad dwa promile alkoholu miał w organizmie 42-letni mieszkaniec Kalisza kierujący busem, który - jak ustaliła tamtejsza policja - doprowadził w czwartkowy wieczór do kolizji z samochodem osobowym. Do zdarzenia doszło w rejonie skrzyżowania ul. Wyspiańskiego i Piłsudskiego. Sprawca ma stanąć przed sądem.

Do kolizji busa z samochodem osobowym doszło w czwartkowy wieczór w rejonie skrzyżowania ul. Wyspiańskiego i Piłsudskiego w Kaliszu. Jak ustalili tamtejszy policjanci, kierujący renaultem master nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu podczas wykonywania manewru skrętu w lewo, co w konsekwencji doprowadziło do zderzenia z hyundaiem i20.

CZYTAJ TEŻ: Przygnieciona krowa, pożar kotłowni i ogień na polach [ZDJĘCIA]

Sprawcą zdarzenia był 42-letni mieszkaniec Kalisza, który – jak ustalili funkcjonariusze – oddalił się z miejsca zdarzenia. – W dużej mierze dzięki pomocy świadków został natychmiast po tym zdarzeniu zatrzymany. W jego organizmie znajdowały się ponad dwa promile alkoholu – wyjaśnia kom. Witold Woźniak z Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Poszkodowanym w zdarzeniu był 23-letni kierowca hyundaia, mieszkaniec województwa dolnośląskiego. – Za uszkodzenia pokolizyjne zatrzymaliśmy dowód rejestracyjny od pojazdu marki Hyundai. Po wytrzeźwieniu kierujący pojazdem marki Renault, ponieważ został zatrzymany, usłyszy zarzuty i będzie odpowiadał przed sądem za to, co zrobił – podkreślił policjant z KMP Kalisz.

AKTUALIZACJA – 9.51

Do zderzenia samochodu osobowego marki BMW z kombajnem doszło natomiast w Dobrej Nadziei ok. 0.30 w piątek. – 49-letni mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego kombajnu i wjechał w jego tył. Kierowca BMW trafił do szpitala. Kierującemu kombajnem 46-letniemu mieszkańcowi gminy Pleszew nic się nie stało. Obaj byli trzeźwi – informuje portal wlkp24.info asp. szt. Monika Kołaska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

  1. 6
    5

    Obowiązkiem kierującego kombajnem jest zdemontowanie urządzenia służącego do ścinania zboża w chwili poruszania się po drogach publicznych. Czy w tym przypadku były wyciągnięte jakieś konsekwencje? Czy kombajnista posiadał stosowne zezwolenie na przejazd? Czy jak to w Polsce, Policja udaje, że nie widzi kombajnów w „pozycji bojowej” na drogach publicznych 🙂

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick