(Nie)konieczna dekomunizacja?

1

Byli „czerwoni”, ale dla lokalnej społeczności zrobili wiele. Stanisław Walendowski i Franciszek Wrobiński to patroni ulic na terenie gminy Dobrzyca. Na jednej z komisji rady gminy radny Tadeusz Gęstwa zadał pytanie – czy aby owi panowie nie podlegają pod ustawę dekomunizacyjną nazw ulic? Jak się okazuje, te sylwetki są w regionie cenione.

Stanisław Walendowski był posłem na Sejm RP w latach 1961-1971, wywodził się z gminy Dobrzyca, z kolei Franciszek Wrobiński w roku 1945 był zastępcą wójta Dobrzycy, zamordowany przez przeciwników politycznych. O ile o Wrobińskim zachowało się niewiele informacji, spisanych jedynie w pamiętnikach jednego z księży, o tyle nazwisko Walendowski w wielu mieszkańcach budzi sporo skojarzeń… bardzo pozytywnych.

Jeden ze spotkanych w Dobrzycy rozmówców przedstawił długa listę osiągnięć Stanisława Walendowskiego. – Gdyby nie on, Nowy Świat by nie powstał. Wszystko tutaj wybudował – mówi pan Bronisław.

Ustawa dekomunizacyjna przyjęta przez Sejm we wrześniu 2016 roku zakłada zmianę nazw ulic z patronów, którzy kojarzą się z ustrojem komunistycznym na bardziej neutralne nazwy. Początkowo na liście dołączonej do ustawy jako załącznik znalazło się około 30 nazwisk „do likwidacji”. Samorząd dobrzycki sprawdził czy na listach IPN-u widnieje Wrobiński i Walendowski. – Takich nazwisk tam nie ma – mówi Jarosław Pietrzak, burmistrz Dobrzycy.

– Były czasy komunistyczne, on [Wrobiński – przyp. red.] był „czerwony”, no to ulice mu dali. Ale tak szczerze, kto wtedy w partii nie był? – odpowiada inny z napotkanych mieszkańców tej okolicy.

W całej Polsce pozostało około 1200-1400 nazw ulic, które kojarzą się z ustrojem komunistycznym. Proces dekomunizacji ma zostać zakończony do września 2017 roku. Wszystko wskazuje na to, że w gminie Dobrzyca nazwy obu wspomnianych w artykule nazw ulic pozostaną niezmienione.

redaktor wlkp24.info
poczta@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick