Młodzi kierowcy na celowniku. Będą zmiany [czekamy na opinie]

7
Kierowcy będą pod ścisłą obserwacją, ale i stracą znacznie więcej gotówki niż zakładają. Zmiany, które mają obowiązywać świeżo upieczonych kierowców od czerwca 2018 roku wydają się naprawdę rygorystyczne. Oto na co muszą przygotować się wszyscy, którzy w połowie przyszłego roku będą chcieli zdobyć dokument prawa jazdy.

Kontrola, kontrola i jeszcze raz kontrola. Tak w skrócie można podsumować zapowiadane zmiany. Były one przewidywane już od dawna, ale wszystko wskazuje na to, że w końcu od czerwca 2018 roku wejdą w życie. Na początek „okres próbny” młodego kierowcy. Każdy, kto uzyska prawo jazdy kategorii B będzie musiał przez 8 miesięcy rygorystycznie przestrzegać zasad prędkości. W terenie zabudowanym nie będzie mógł przekroczyć 50 km/h, a w niezabudowanym nie będzie mógł jeździć szybciej niż z prędkością 80 km/h, na autostradzie maksymalna będzie prędkość 100 km/h. Przekroczenie będzie wiązało się z surowymi karami czy nawet odebraniem prawa jazdy.

Okres próbny będzie można z różnych powodów przedłużać. Taka możliwość zaistnieje, jeśli kierowcy udowodni się, że w jego czasie dokonał 2 wykroczeń ukaranych mandatem lub decyzją sądu. Formalnie okres przedłużać będzie starosta powiatowy, maksymalnie nawet o 2 kolejne lata.

Obowiązkowy będzie kurs teoretyczny doszkalający zakładający 2-godzinną pogadankę na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym, wypadków drogowych czy psychologii kierowców. Szkolenie praktyczne będzie trwało godzinę i będzie pokazywać w praktyce konsekwencje jazdy z nadmierną prędkością. To pochłonie dodatkowe koszty ze strony młodego kierowcy, bo aż 300 złotych łącznie.

Świeżo upieczeni kierowcy będą jeździć pojazdami oznaczonymi zielonymi listkami (w formie naklejki). To znaczy, że samochód będzie oznakowany przez 8 miesięcy jako znak dla innych kierowców oraz policjantów, że na drodze jest osoba, wobec której trzeba być albo czujnym, albo wyrozumiałym.

Obostrzenia i okres próbny dotkną również tzw. piratów drogowych, którzy przekroczą liczbę 24 punktów karnych na swoich kontach lub zostaną ukarani w ten sposób przez sąd. Możliwe będzie dla takich osób odbycie kursu reedukacyjnego i usuwającego punkty karne, ale cena takiego przywileju to ok. 500 złotych. Jeśli w ciągu 5 lat od zakończenia kursu kierowca znów przekroczy limit punktów, będzie musiał ponownie zdawać egzamin na prawo jazdy.

Nowe zasady kontroli młodych kierowców wejdą w życie z dniem 4 czerwca 2018 roku. Czy jest to dobre posunięcie? A może macie inne propozycje? Zaczynamy dyskusję.

redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

7 KOMENTARZE

  1. 2
    1

    Nie jestem przekonany czy akurat ograniczenie prędkości to dobry pomysł. Czasami bywa tak że wolna jazda jak na ironię, staje się przyczyną poważnych zagrożeń, bo to kusi innych kierowców do wyprzedzania a jak wiadomo nie każdy potrafi bezpiecznie wykonać ten manewr. Także prędkości to bym raczej zostawił takie jakie obowiązują dla wszystkich, poza tym ok z tymi surowymi karami itd.

  2. Sądzę że to dobry pomysł może poza tymi ograniczeniami prędkości i szkoleniami płatnymi troche bez sensu ale myśle że zmniejszy to chodź troche ilość wypadków z udziałem młodych kierowców

  3. 1
    1

    Na prawdę świetny pomysł ja i moje dzieci których nie mam jesteśmy zafascynowani ^^ do końca ich poje… będzie jechał taki ciolek te 50 i go będą trąbić i będzie ten ruch spowalniał 🙂 ŚWIETNY PLAN !!! Są sytuacje gdzie trzeba jechać nawet mniej ALE W WIEKRZOSCI PRZYPADKÓW NA TYCH DROGACH SZYBKIEGO RUCHU NIE CHCE SIĘ KUR…wa wlec 80/h

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick