Miły jak… „kanar”?

0
Praca kontrolera biletów bywa niebezpieczna i niewdzięczna. Jak się jednak okazuje są pasażerowie, którzy doceniają trud wkładany przez popularnych "kanarów", aby kontrola przebiegała w miłej i przyjaznej atmosferze.

Kontroler biletów w Ostrowie potrzebny od zaraz. Takie ogłoszenie co rusz pojawia się na stronie internetowej spółki.

Chęć pracy w charakterze popularnego kanara wyraziło już 20 osób, w tym także kilka kobiet. Nikogo nie trzeba przekonywać, że to praca ciężka, a czasami i niebezpieczna. Ale podejście do osób kontrolujących powoli się zmienia.

Pisze w liście do MZK pani Krystyna

 – Pasażerowie mówią o nim uśmiechnięty kontroler. Kontrola w jego wykonaniu to nowe standardy. Jest zawsze uśmiechnięty, potrafi powiedzieć dzień dobry.

A oto fragment innej historii pani Ani z Pleszewa.

– Co dzień korzystam z połączenia Pleszew – Krzywosądów. Kontroler poinformował, żebym spokojnie poszukała biletu i zaraz do mnie wróci. Po chwili podałem bilet, lecz był to bilet z poprzedniego dnia. Na twarzy młodego kontrolera zagościł uśmiech i stwierdzenie „Kanar też człowiek”

– Ale zdarzają się też przykre przypadki i listy ze skargami. Na wszystkie odpowiadamy – zapewnia Danuta Wawrzyniak z ostrowskiego MZK.

redaktor wlkp24.info
maciej.parysek@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick