Michał Wiśniewski w Ostrzeszowie [ZDJĘCIA]

11
Fot. Anna Ławicka
Michał Wiśniewski był gościem Zespołu Szkół nr 1 w Ostrzeszowie. Spotkał się z młodzieżą, rozmawiał o hejcie, a wszystko dzięki lokalnemu artyście Szymonowi Chwaliszowi, z którym, jak sam wyznał, bardzo się przyjaźni.

Tego człowieka nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Wszyscy do dziś doskonale pamiętają grupę Ich Troje i takie przeboje, jak „Powiedz” czy „Zawsze z tobą chciałby być”. Michał Wiśniewski, który był wokalistą tego zespołu, przyjechał do Ostrzeszowa, by spotkać się z młodzieżą Zespołu Szkół nr 1 i porozmawiać o hejcie, z którym niejednokrotnie również jemu przyszło się zmierzyć.

Już na samym wejściu nie „owijał w bawełnę”. – Jestem z miasta Łodzi. Dlaczego tutaj przyjechałem? Bo wydaje mi się, że jestem pierwszą osobą, która tak poważnie w Polsce została hejtowana. To dzięki mnie powstał niejeden tabloid. Wtedy nie było jeszcze Facebooka – mówił Wiśniewski, witając się z młodzieżą. Artysta nie ukrywał, że wielokrotnie miał do czynienia z hejtem. Jak sobie z nim radzi? Przelewał na swoje hobby – biorąc udział w rajdach.

W wieku trzech lat trafił do domu dziecka, wyszedł z niego gdy miał czternaście. – Moi bracia nie mieli tyle szczęścia co ja. Zostali z moją mamą w domu. Oboje trafili do pierdla, jeden z wyrokiem siedmiu, drugi z wyrokiem dziewięciu lat. Ja również byłem „na granicy”. Dwa razy gościłem na tzw. dołku – wyznał.

Michał Wiśniewski przyjechał do Ostrzeszowa na zaproszenie Szymona Chwalisza, z którym bardzo się przyjaźni. Pomysł na debatę zrodził się w głowie Chwalisza po zdarzeniu, do którego doszło w Gdańsku. 13 stycznia uczestniczył w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy w Warszawie. – Staliśmy na scenie pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie gdzie odbywało się światełko do nieba. Stał z nami prezydent stolicy, stali ochroniarze i tak analizowałem tę sytuację, która się wydarzyła w Gdańsku z przełożeniem na to, co mogło się wydarzyć u nas. Przygotowując się do debaty, zastanawiałem się czy tak naprawdę to nie hejter, który oczernia, nie jest w tym wszystkim ofiarą – mówił Chwalisz.

Każdy ma swoją wytrzymałość. Gdzie jest granica, którą ktoś może przekroczyć, by doprowadzić drugiego człowieka do stanu upodlenia? – W moim przypadku to ma miejsce na co dzień. Gdybym chciał z tym walczyć, musiałbym na to poświęcić całe życie. Każdy tę granicę ma gdzieś indziej – skwitował Wiśniewski. Jego zdaniem hejter to nie ofiara, a osoba, która potrzebuje pomocy. Hejterem zostaje się poprzez brak asymilacji w środowisku. Hejter to wreszcie – według piosenkarza – przykrywka, maska, którą się zakłada w sieci poprzez anonimowość. – Jeżeli widzicie, że ktoś stara się ewaluować charakter, zachowanie drugiej połówki, która chodzi z wami do klasy, to reagujcie. To nie ma nic wspólnego z donoszeniem. To być może uratowanie komuś życia – apelował.

W spotkaniu uczestniczyli również ostrzeszowscy funkcjonariusze, którzy przedstawili młodzieży, jakie konsekwencje mogą spotkać ich za hejt. To nie tylko kara grzywny, ale ograniczenie czy pozbawienie wolności

Niespodzianką dla Wiśniewskiego był występ uczniów z Zespołu Szkół nr 1, którzy w zabawny sposób wykonali dla niego piosenkę „Zawsze z tobą chciałbym być”.

Więcej w piątkowych „Wydarzeniach” Telewizji Proart.

redaktor wlkp24.info
anna.lawicka@tvproart.pl

11 KOMENTARZE

    • Też mnie to zdziwiło, przecież gwiazdor wprawdzie nie miał maseczki na twarzy tak jak w przypadku Michela Jacksona, który to swego czasu odwiedził Polskę, ale był zabezpieczony przed fleszami okularami przeciwsłonecznymi. A tu nic!

  1. Król kiczu zawitał do Ostrzeszowa,. Chwalisz który hejtuje każdego komu nie podbają się jego obrazy mówi co to jest hejt. Błazenada.

  2. Nie chcę wyjść na 'hejtera’.. ale jaka gwiazda? Filiżanka ? …….

    W dupach się poprzewracało. Kto by chciał hejtowac go? No ludzie .

    myślę że w swoich wypowiedziach ma dużo racji ale nie róbmy z byłego członka trio gwiazdy..

  3. Ten Chwalisz to jakiś megaloman. Marzy mu się podobna „sława” jaką zdobył ten mierny wokalista ufarbowany na czerwono. Współczuję ostrzeszowskiej młodzieży, że dwóch takich trefnisiów próbuje wpływać na ich inteligencję. Poza tym młodzież powinna zapytać gwiazdę z którą żoną żyło mu się najlepiej i jak to zrobić, żeby za każdym razem zawierać śluby kościelne?

    • Ooo jaki zazdrosny inteligent 🙂
      Zrób tyle dla miasta co Szymon, to pogadamy. A co do Wiśniewskiego, to gość żyje swoim życiem jak każdy. Ma hajs i sławę, ale nie dostał jej w spadku tylko na nią zapracował realizując się przy tym w swojej pasji. Moim zdaniem to postawa godna podziwu, której prawdopodobnie 80% hejterów mu zazdrości (zakładam, że łącznie z tobą). I nawet jeśli ktoś nie lubi jego muzyki (sam nie jestem wielkim fanem), to nie chodzi już o te gusta, tylko o to co koleś osiągnął kierując się właśnie za swoją pasją. Takich ludzi należy szanować. Zakładam również że nie byłeś na debacie, więc nie mamy o czym rozmawiać.

  4. Na zdjęciach widać, że gwiazdor występuje w ciemnych okularach. Czyżby naoglądał się za dużo telewizji czy może bał się fleszy, a może wstydzi się patrzeć ludziom prosto w oczy. Poza tym, czy w tej szkole jest dyrektor i pedagog szkolny, żeby dopuszczać tego wielokrotnego rozwodnika, alkoholika jak sam o sobie mówił, kreującego się na autorytet moralny do publicznej rozmowy z młodzieżą? No chyba, że sam Chwalisz, to już taka persona w Ostrzeszowie, że nikt mu niczego nie może zabronić i może robić co chce czyli „róbta co chceta”?

    • Rozumiem, że swoje opinie kreujesz na podstawie zdjęć. A byłeś na debacie?

  5. Córka była bo musiała. Chodzi do innej szkoły i ich tam posłano. Jestem oburzony i na przyszłość bardzo proszę aby moje dziecko nie traciło lekcji z powodu spotkania z kimś takim. To nie jest wzór do naśladowania. Mówię dość tej pseudo lanserki kosztem naszych dzieci. Wstyd dla burmistrza, że dał się w to wkręcić!

  6. Jak rodzice nie potrafią dotrzeć do swoich dzieci i wytłumaczyć o co chodzi to może Wiśniewskiemu się uda. Młodzież pewnie się cieszyła że jest debata bo nie było lekcji a kto chciał słuchać to słuchał kto nie to pewnie z nosem w telefonie siedział i czekał na koniec.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick