Marcel z Krotoszyna skończył pierwszą chemię. Co dalej z leczeniem chłopca?

9
Fot. facebook/Mały Marcel-duży guz
Odkąd u Marcela Samola z Krotoszyna ponownie stwierdzono guza mózgu, walka o życie i zdrowie chłopca nie ustaje. Mały wojownik jest silny i przechodzi kolejne serie bardzo wyczerpującego leczenia. Dowiedzieliśmy się, że chłopiec właśnie skończył jedną z serii chemioterapii doustnej. Wyniki badań krwi chłopca są dobre, ale wciąż pozostaje pod uważną opieką lekarzy.

Radość, gdy mały Marcel Samol wychodził z amerykańskiego szpitala była ogromna. Lekarze byli wtedy pod wrażeniem siły chłopca. Pokonał on guza mózgu, który zniknął całkowicie. Niestety, po kilku miesiącach okazało się, że rak powrócił i to ze zdwojoną siłą. Pojawiły się przerzuty.

Rodzice natychmiast rozpoczęli ponowną walkę o życie i zdrowie syna. Marcel został poddany radioterapii. Gdy naświetlania dobiegły końca, rozpoczęto jedną z kilku serii chemioterapii doustnej. Trwała ona tydzień, a chłopiec przyjmował jedną tabletkę dziennie. “Jestem dokładnie po pięciodniowym, pierwszym cyklu chemii doustnej i właśnie wracam z badań.. Moje wyniki krwi są na tyle dobre, że nie wymagam żadnych toczeń. Jedyne co mam, To bardzo niską odporność, Ale z dnia na dzień będzie tylko lepiej! Pleśniawki mi nie doskwierają, apetyt nadal świetny, no i w końcu zacząłem dużo pic, bo przez to co działo się w buźce wszystkie płyny były na NIE” – czytamy na facebookowym profilu Mały Marcel – duży guz.

Po trzech tygodniach przerwy, Marcel ponownie rozpocznie chemię. W międzyczasie będzie przyjmował zapobiegawcze sterydy przeciwobrzękowe. “Kontrolne badania krwi mamy zlecane raz na tydzień. Badania nad bloczkiem z guzem w USA cały czas w trakcie, czekamy..” – informują rodzice.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

9 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick