Małe, a cieszą …

1
Cieszą oko, ale także tworzą niepowtarzalną atmosferę świąt Bożego Narodzenia. Bombki bo o nich mowa, są symbolem jabłek z drzewa życia. Choinka z kolei, którą przyozdabiają to znak nadziei. Mało kto wie, że produkowane są przez cały rok i to w powiecie krotoszyńskim.

Choć dziś żyjemy w czasach przewagi maszyn nad człowiekiem, produkcja bombki to wciąż praca rzemieślnicza i bez wprawnej ręki się nie obędzie – mówi Piotr Turbański – właściciel fabryki bombek w Nowej Obrze.

A jak powstaje bombka? Wszystko zaczyna się od zwykłej szklanej rurki ze szkła sodowego. Później zostaję ona rozdmuchana nad palnikiem w temperaturze ok. 1000 stopni C. Następnie formy są posrebrzane, suszone i polerowane by później trafić w ręce prawdziwych artystów.

Większość bombek wykonywana jest w hurtowych ilościach, ale są też takie na specjalne zamówienie. Jedne pojadą do Anglii inne do Francji jeszcze inne do dalekiej Australii.

Dziś, bombki to bogactwo kolorów, najróżniejsze wzory, a nawet efekty 3D. W ciągu całego roku w jednej fabryce powstaje ich nawet milion.

redaktor wlkp24.info
anna.grzesiak@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick