Czy w Krotoszynie powstanie lapidarium?

0
Choć Żydów od czasu II wojny światowej w Krotoszynie już nie ma, to wciąż są miejsca, które o ich bytności przypominają. Jednym z nich jest teren po byłym cmentarzu żydowskim przy ulicy Ostrowskiej. Po nagrobkach śladu brak, jednak gmina Krotoszyn i Stowarzyszenie Krotochwile mają zamiar upamiętnić to miejsce, w planach jest więc lapidarium. Przedsięwzięcie ma zostać zrealizowane wspólnie z Gminą Żydowską z Wrocławia.

Jak miałoby wyglądać lapidarium tego jeszcze nie ustalono. Miasto Krotoszyn jest w posiadaniu fragmentów ocalałych macew, jedna z nich, która zachowała się do dziś w najlepszym stanie znajduje się w muzeum. Michał Kurek podkreśla, że mogłyby one zostać umieszczone w planowanym miejscu pamięci.

Początki Gminy Żydowskiej w Krotoszynie sięgają XVI wieku. W XVIII była to jedna z większych gmin w Wielkopolsce – mówi historyk Antoni Korsak. Całą sprawę monitoruje też Stowarzyszenie “Krotochwile”, wysyła pisma do Wrocławia i burmistrza Krotoszyna. Tematem stara się zainteresować także różne organizacje żydowskie.

Dopóki gmina żydowska nic nie postanowi miasto ma związane ręce. Dla Żydów teren ten nadal jest cmentarzem. Ciało raz złożone w ziemi, jest z nią związane na zawsze. W judaizmie nie istnieje coś takiego jak ekshumacja – wyjaśnia Antoni Korsak – historyk.

redaktor wlkp24.info
anna.grzesiak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick