KPR potrzebuje wzmocnień. Co z Marciniakiem? [WIDEO]

6
Przedostatnia runda spotkań I Ligi Piłkarzy Ręcznych dała kilka odpowiedzi odnośnie kolejnego sezonu. KPR Ostrovia najprawdopodobniej zajmie drugie miejsce w tabeli i wywalczy awans do Ligi Centralnej, gdzie zagrają najlepsze zespoły z czterech grup. Trwające rozgrywki pokazały, że mimo dobrej postawy, zespół potrzebuje wzmocnień, żeby bić się o najwyższe miejsca, a takie są aspiracje klubu.

KPR Ostrovia nie wygra drugi sezon z rzędu rozgrywek I ligi. Drugie miejsce, na które wciąż mają szansę biało-czerwoni trzeba jednak nadal traktować w kategoriach sukcesu. Ostrowianie w drugiej rundzie wygrali osiem z dziewięciu spotkań, to jednak za mało na pierwsze miejsce. Zdecydowała słabsza pierwsza runda i strata punktów w Legnicy, Wrocławiu i Poznaniu. Już wtedy mówiło się o wzmocnieniach drużyny, która ma najskromniejsze warunki fizyczne w lidze. Krótka ławka także nie sprzyjała w rywalizacji z topowymi zespołami.

KPR w przyszłym sezonie zagra w zreorganizowanej I Lidze Centralnej, w której spotkają się tylko najmocniejsze sportowo i finansowo kluby zaplecza PGNiG Superligi. Nie będzie już takich meczów jak sobotni z Lesznem, kiedy jeden z zespołów dominował od pierwszej do ostatniej minuty. To oznacza, że KPR Ostrovia potrzebuje wzmocnień. – Każdy wie, że mamy bardzo dobrą lewą stronę. Z prawej mamy po jednym zawodniku. Przydałoby się wzmocnić tę stronę. Na kole Mateusz Wojciechowski szarpie w obronie i ataku, ale w przypadku kontuzji mamy problem – mówi bramkarz KPR Ostrovia – Patryk Foluszny.

W najbliższych dniach powinna rozstrzygnąć się także przyszłość najlepszego strzelca ostatnich trzech sezonów I ligi – Patryka Marciniaka. W kuluarach można było usłyszeć, że rozgrywającym Ostrovii zainteresowani są działacze Stali Gorzów, którzy także mają duże aspiracje. Były też telefony z klubów Superligowych, m.in. ze Szczecina. – Do końca tygodnia wszystko powinno być jasne. Mam poważną propozycję z jednego klubu pierwszoligowego, ale to raczej nie wchodzi w grę, mam ją w domu, tutaj w Ostrowie – dodaje Patryk Marciniak.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

6 KOMENTARZE

  1. 8
    4

    Tutaj superligi nie będzie. Wzmocnienia i to mocne musiały by być jak pokazał ten rok wzmocnienia były ale na poziomie drużyny z Leszna z takimi zespołami mogą sobie grać. Marciniak idź do innego klubu na dobre ci to wyjdzie.

    • 3
      2

      Lepiej grać w nowej silnej 1 lidze niż przesiadywać w ekstra na ławce i grać sporadycznie.! Jeszcze trzeba się ograć w nowej formule 1 ligi.

  2. 2
    1

    Najlepszy strzelec może odejść, więc aby wzmocnić drużynę trzeba znaleźć zawodnika o podobnych umiejętnościach strzeleckich i jeszcze innych, aby to wzmocnienie było realne. Dość karkołomne zadanie, chyba, że jest kasa. Ale jak jest kasa to Patryk Marciniak powinien zostać, wtedy wzmocnić faktycznie skład i ostro walczyć o superligę. W lidze centralnej nie będzie raczej “ogórków” i będzie potrzebny mocny skład na walkę o najwyższe cele.

    • Ksawery Gajek z podejściem ze jak nie rzuci nie będzie zmieniony bedzie wystarczająco przydatny drużynie!!!!

  3. A kto powiedział że Patryk będzie grzał widziałeś jak gra przeciwko drużyną superligi ? Już kilka razy były mecze i jakoś też tam sobie nie dawają rady. Lepiej grać w 1 lidze całe życie albo w końcu ruszyć w Polskę. On już jest wystarczająco ograny. Każdy wie że z tym nowy zarządem i I tymi trenerami superligi nie będzie.

  4. Czyli sądzisz że odejście Marciniaka na dobre może wyjść Gajkowi. Wiesz żaden jakiś transfer nie zastąpi Marciniaka pod względem bramek Gajek jest wysoki ma warunki a nie jest tak szybki i tylko rzuca po oknach gdzie 70% jego rzutów w tym sezonie to albo wybrona albo poprzeczka albo nad bramką.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick