Juniorzy KPR zakończyli sezon. Co dalej ze zdolną młodzieżą?

0
W niedzielę swój sezon przedwcześnie zakończyli juniorzy starsi KPR Ostrovia. Piłkarze ręczni prowadzeni przez Rafała Stempniaka i Macieja Nowakowskiego odpadli z rywalizacji o mistrzostwo Polski na etapie 1/8 finału. Nie będzie powtórki sprzed roku, kiedy drużyna Eugeniusza Lijewskiego awansowała do final four, który ostatecznie zorganizowany został w Ostrowie. W zespole jest jednak kilku graczy, którzy mogą zrobić karierę w piłce ręcznej.

O losach juniorskiego zespołu Ostrovii zdecydował pierwszy mecz z PGE Vive Kielce. Przespana druga połowa i świetna postawa bramkarza Miłosza Wałacha, który ma już na swoim koncie debiut w Lidze Mistrzów były decydujące. Mimo dobrej postawy biało-czerwonych, minimalnie lepsi byli kielczanie, którzy wygrali 21:19.

I bez wątpienia to spotkanie zostało w głowach juniorów Ostrovii. Sobotni mecz z Ciechanowem był również do wygrania, zabrakło zimnej krwi, wyrachowania oraz prądu w rękach i nogach. W regulaminowym czasie gry był remis po 29. Później loteria – czyli seria rzutów karnych.

Mecz z Wybrzeżem Gdańsk ostatniego dnia był już o pietruszkę. Ostrowianie doszukiwali się jeszcze swoich szans, jednak nawet matematycznych nie było. Trener Stempniak już wiedział, że dla wielu chłopaków to ostatni mecz w tym składzie.

Teraz przed chłopakami z rocznika 2000 matura i ważna decyzja o kontynuowaniu swej sportowej kariery. Część zawodników ma już za sobą grę na parkietach pierwszoligowych, więc jest szansa, że zostaną przy szczypiorniaku.

W grze wciąż pozostają juniorzy młodsi KPR Ostrovia, którzy rozpoczęli drugi etap ligi wielkopolskiej. Jeśli kontuzje będą ich omijać to jest szansa na sukces, jeszcze w tym sezonie.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick