Król Jonas Jeppesen! Sensacja w Ostrowie, Apator z pierwszą przegraną [WIDEO]

10
Niemożliwe stało się faktem. Niepokonany do tej pory eWinner Apator Toruń przegrał w Ostrowie Wielkopolskim 44:46. Bohaterem meczu Jonas Jeppesen, który pierwszy raz na torze pojawił się w dziesiątym biegu. Duńczyk pojechał pięć razy w ostatnich sześciu biegach, wygrywając wszystkie. Najefektowniejszy w wykonaniu 22-latka był ostatni bieg, w którym mijał jak tyczki Chrisa Holdera i Tobiasza Musielaka, zapewniając wygraną Ostrovii. Torunianie muszą się zadowolić punktem bonusowym, który wywalczyli pokonując Ostrovię w pierwszym spotkaniu 63:27.

Spokojnie, to tylko jeden wygrany mecz. Ale muszę przyznać, że to spotkanie było absolutnie niesamowite. Nawet nie wiem, co mam powiedzieć, poza tym, że jestem niesamowicie szczęśliwy. Trzeba jednak szybko zejść na ziemię, zobaczymy co będzie w następnych meczach – powiedział spokojnie po ostatnim biegu Jonas Jeppesen. “Jonas superstar!”. Krzyczał w parkingu kolega z drużyny – Nicolai Klindt, który także był jednym z bohaterów sobotniego meczu. Jeppesen zapytany, czy będzie świętował wygraną swojego zespołu, odpowiedział krótko. – W czwartek byłem w pracy, przyjechałem tylko na mecz, bo w poniedziałek muszę znów tam wrócić o 7 rano.

Duńczyk na torze w Ostrowie Wielkopolskim pierwszy raz pojawił się dopiero w dziesiątym biegu, przed którym Apator prowadził 31:23. Wygrywając podwójnie z Adrianem Cyferem tchnął nadzieję na dobry rezultat dla Ostrovii. Mało kto spodziewał się jednak, że powtórzy to w kolejnych biegach. 22-latek jeździł jak natchniony, dostając szansę w kolejnych czterech startach. Był nie do zatrzymania, psując dobre humory najlepszej drużyny eWinner 1. Ligi Żużlowej.

Największą pracę wykonał jednak w ostatnim biegu, kiedy z powtórki wykluczony został Nicolai Klindt. Ostrovia prowadziła wtedy 43:41 i tylko wygrana Duńczyka dawała zwycięstwo w całym spotkaniu. Jeppesen zepsuł start, ale na trasie był tak szybki, że mijał rywali jak slalomowe tyczki, sprawiając że ostrowski stadion odpłynął w euforii, ciesząc się z historycznego zwycięstwa nad utytułowanym rywalem z Torunia.

Arged Malesa TŻ Ostrovia 46
9.
Grzegorz Walasek – 5+1 (0,1,2,2*,-)
10. Tomasz Gapiński – 7 (3,3,1,0,-)
11. Adrian Cyfer – 6+1 (1,2,2*,-,1)
12. Rafał Okoniewski – 0 (0,0,-,-)
13. Nicolai Klindt – 8 (2,0,3,3!,w)
14. Jakub Krawczyk – 1 (0,1,0)
15. Sebastian Szostak – 4 (2,2,0)
16. Jonas Jeppesen – 15 (3,3,3,3,3)

eWinner Apator Toruń 44
1. Jack Holder – 6+1 (2*,1,3,0)
2. Chris Holder – 10 (3,3,w,2,2)
3. Wiktor Kułakow – 8+2 (3,1,1*,1*,2)
4. Tobiasz Musielak – 9 (2,3,2,1,1)
5. Adrian Miedziński – 6 (1,2,1,2,0)
6. Kamil Marciniec – 1 (1,0,0)
7. Igor Kopeć-Sobczyński – 4+1 (3,0,1*)
8. Jakub Janik – ns

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

10 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick