Johnson: Pochodzę z Chicago. Nie boję się niczego

1
Aaron Johnson był w poprzednim sezonie najlepszym rozgrywającym polskiej ligi. W nowym sezonie od początku jest numerem 1 wśród najlepiej asystujących zawodników PLK. W zwycięskim meczu z Czarnymi Słupsk zanotował 10 asyst. Zagrał, jak na lidera przystało. W kluczowych momentach poderwał zespół do walki, co zaowocowało odrobieniem strat. Amerykański generał ,,Stalówki" zagrał w tym spotkaniu w specjalnej masce, która chroniła jego złamany nos. - Nie miałem żadnych wątpliwości, czy zagrać. Pochodzę z północnej części Chicago. Nie obawiam się niczego - mówi nam Johnson.
redaktor wlkp24.info
bartosz.karasinski@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick