Po pierwszym półfinale. Jest zwycięstwo. Jest niedosyt

0
- Jest wygrana, ale jest też niedosyt. Zostawiliśmy serce na torze. Nikt z nas nie odpuszczał, ale liczyłem, że zdołamy wygrać wyżej - mówi Kamil Brzozowski, żużlowiec Ostrovii, który ocenia niedzielny mecz z Motorem Lublin. Trener Mariusz Staszewski dodaje: - W pewnym momencie wydawało się, że wygramy i będzie około ośmiu punktów zaliczki. To by stawiało nas w dobrej sytuacji przed rewanżem. Tak się nie stało, ale my nie zamierzamy się poddawać. Do Lublina pojedziemy zmobilizowani. To jest sport. Wszystko jest możliwe.
redaktor wlkp24.info
bartosz.karasinski@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick