Jedni pauzują, drudzy zagrają na bocznym boisku. Bez kibiców

0
Jarota Jarocin zagra pierwszy mecz u siebie w tym sezonie na bocznym boisku, a nie na Stadionie Miejskim. To efekt trwającej wymiany murawy. LKS Gołuchów nie zagra nawet na żadnym zastępczym. Ekipa Żubra w ten weekend w ogóle nie wyjdzie na boisko, bo mecz z Obrą Kościan został przełożony na prośbę trenera Krzysztofa Knychały.

To nie będzie piłkarski weekend, jakich wiele. Zwłaszcza dla dwóch drużyn. LKS Gołuchów czeka niespodziewana przerwa. Zespół prowadzony przez Macieja Dolatę miał zagrać z Obrą Kościan, ale trener tego zespołu poprosił o zmianę terminu rozegrania meczu. – Żyjemy w dobrych relacjach z drużyną z Kościana i decyzją ogółu zgodziliśmy się na to, żeby ten mecz przełożyć z powodów osobistych poszczególnych osób z pionu trenerskiego Obry. Myślę, że jak będzie kiedyś sytuacja wymagała w drugą stronę, to drużyna z Kościana też na pewno pójdzie nam na rękę – mówi Tomasz Szymkowiak, bramkarz LKS-u.

Problemu z podjęciem takiej decyzji nie miał też szkoleniowiec ekipy Żubra, który dobrze zna się z Krzysztofem Knychałą, trenerem Obry Kościan i chciał mu pójść na rękę w tej nietypowej sytuacji. – Z Krzysztofem współpracujemy, pomagamy sobie, sprzedajemy nowinki, podajemy sobie informacje dotyczące przeciwników i jak najbardziej chciałem mu pomóc – dodaje Maciej Dolata.

Niespodziewana przerwa będzie czasem odpoczynku dla piłkarzy, którzy spędzą nieco więcej czasu z rodzinami. Lipiec i sierpień poświęcali głównie na treningi, więc na życie rodzinne często schodziło na dalszy plan. Zwłaszcza w weekendy. Trener planuje już jednak sparing, który prawdopodobnie odbędzie się w środę. Gra kontrolna ma pomóc w podtrzymaniu formy, bo ta rosła z meczu na mecz. Rywal w towarzyskim starciu? Prawdopodobnie rezerwy KKS-u Kalisz. – Jest najbliżej nas, może uda się przekonać trenera i skorzysta z tej możliwości przyjechania do nas. Prawdopodobnie i tak będzie to zespół, z którym zagramy w IV lidze 11 września – wyjaśnia.

Nieoczekiwane zmiany także w Jarocinie. Jarota cztery pierwsze kolejki rozegrał na wyjeździe ze względu na remont murawy Stadionu Miejskiego. Pierwszy mecz u siebie nie odbędzie się jednak na tym obiekcie, jak wstępnie planowano, a na boisku bocznym przy ul. Maratońskiej. Dodatkowo z zakazem wstępu dla kibiców. Na stronie internetowej klubu czytamy: „Zdajemy sobie sprawę, że kibice mogą czuć się rozgoryczeni. Jednak, jako klub, nie mamy wpływu na dzisiejszą decyzję Komisji Licencyjnej i musimy zagrać pierwszy domowy mecz w sezonie 2021/22 przy pustych trybunach – podobnie jak miało to miejsce przez dłuży okres z uwagi na pandemię COVID-19”.

Remont murawy Stadionu Miejskiego w Jarocinie potrwa prawdopodobnie do następnego tygodnia.

II liga

KKS Kalisz – Wisła Puławy (28 sierpnia, 18:00)

III liga

Jarota Jarocin – Kotwica Kołobrzeg (28 sierpnia, 17:00)
Stolem Gniewino – Pogoń Nowe Skalmierzyce (28 sierpnia, 17:00)

IV liga

Victoria Ostrzeszów – Nielba Wągrowiec (27 sierpnia, 17:00)
Centra Ostrów Wielkopolski – Górnik Konin (28 sierpnia, 17:00)
Warta Międzychód – Polonia 1908 Marcinki Kępno (29 sierpnia, 13:00)
Tarnovia Tarnowo Podgórne – KKS II Kalisz (28 sierpnia, 17:00)
Obra Kościan – LKS Gołuchów (22 września, 19:00)

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick