In vitro dofinansowane z budżetu gminy? Tego chce Nowoczesna

2
Trwa walka o możliwość dofinansowania leczenia metodą in vitro z budżetu Ostrowa Wielkopolskiego. Chcieliby tego członkowie Nowoczesnej, a także spora liczba mieszkańców, która poparła ten pomysł.

„Czy to amnezja, czy brak dobrej woli?” – pytają członkowie ostrowskiego koła Nowoczesnej, mając na myśli brak pieniędzy na dofinansowanie leczenia metodą in vitro. Ich zdaniem część kosztów takiego zabiegu powinno być refundowane z budżetu miasta. Przedstawiciele tego ugrupowania nie mogą się pogodzić z tym, że w listopadzie rada miejska Ostrowa przyjęła program polityki zdrowotnej dotyczącej leczenia metodą in vitro, ale w budżecie na 2018 rok nie zapisano pieniędzy na realizację tej uchwały.

Nie tracą jednak nadziei. W pozytywne zakończenie sprawy wierzy m.in. Katarzyna Świtała, sekretarz ostrowskiego koła Nowoczesnej, która zauważa aspiracje prezydent Beaty Klimek do budowania polityki prorodzinnej. Jak zapewniała na konferencji prasowej, finansowanie zabiegów tą metodą, nie jest kaprysem tego ugrupowania, lecz stoją za tym m.in. rodziny, chcące realnie skorzystać z takiej pomocy. Tym bardziej, że do niedawna pieniądze na ten cel w budżecie Ostrowa Wielkopolskiego się znajdowały.

Ostrowska rada za in-vitro

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick