Grabowscy radni jako jedyni w kraju nie wdrożyli reformy edukacji?

0
- To ewenement na skalę województwa wielkopolskiego, a może i Polski - tak decyzję radnych Miasta i Gminy Grabów nad Prosną skwitował burmistrz Zenon Cegła. Rajcy nie podjęli uchwał w sprawie przekształcenia sześcioklasowych szkół podstawowych w ośmioklasowe placówki. Tłumaczą, że nie otrzymali jeszcze od burmistrza wyliczeń ile gminna ma zamiar przeznaczyć na edukację. I tak z czystej formalności zrobił się zamęt, który może się odbić grabowskiej radzie czkawką. Teraz samorząd musi poczekać na decyzję wojewody wielkopolskiego.

Podobne uchwały we wszystkich samorządach w całej Polsce przegłosowane były niemal “z automatu”. Obligował do tego termin. Większość samorządów uważa, że jeśli jakieś prawo przychodzi z góry, to trzeba je respektować, ale w Grabowie nad Prosną jest inaczej. Podczas sesji rady 29 listopada większość zagłosowała przeciwko przekształceniom sześcioklasowych szkół podstawowych w ośmioklasowe placówki.

Portal ostrzeszowinfo.pl zapytał o zdanie Genowefę Porębę, przewodniczącą rady. Ta odesłała do swojej interpelacji i powiedziała, że to pokłosie działania burmistrza, który nie chciał odpowiedzieć na pytanie radnych dotyczących oświatowego budżetu. Zenon Cegła miał tłumaczyć radnym, że nie da się tego oszacować.

Zwracam się ponownie o przedłożenie informacji, ile będzie wynosił koszt utrzymania w roku szkolnym 2017/2018 szkół podstawowych w Grabowie nad Prosną, w Bukownicy, Marszałkach, Bobrownikach, Gimnazjum oraz w oddziałach przedszkolnych w Grabowie nad Prosną, Marszałkach, Bukownicy i Bobrownikach, które będą obciążały budżet gminy (…) W informacji proszę podać koszty ogółem oraz w rozbiciu ze środków własnych gminy i ze środków pochodzących z subwencji i dodatków oświatowych, a także koszty na jednego ucznia i jednego przedszkolaka w poszczególnych, wyżej wymienionych placówkach oświatowych – interpelowała Poręba (cyt. za ostrzeszowinfo.pl).

– Pewne rzeczy i decyzje Pana burmistrza są przespane. Koniec z robieniem czegoś na ostatnią chwilę – słyszymy od jednego z radnych, który chce pozostać anonimowy.

Część rajców ma za złe, że burmistrz wraz z jego administracją nie do końca sprawnie załatwili kwestię reorganizacji oświaty w gminie. Szeroko informowaliśmy w 2015 roku o konflikcie środowiska szkolnego w Marszałkach i Bukownicy z włodarzem. Wówczas rada gminy podjęła swoistą rezolucję obligującą burmistrza do podjęcia stosownych działań w tej kwestii. Nic jednak w tej kwestii nie zrobiono. W styczniu weszła w życie reforma edukacji. W maju podczas sesji rady Zenon Cegła powiedział, że skoro z mocy ustawy szkoły sześcioklasowe staną się ośmioklasowymi, to reorganizacja oświaty w gminie nie jest właściwie potrzebna.

– Po tym oświadczeniu niektórzy nauczyciele zrozumieli, że po dwóch latach stracą pracę – dopowiada radny. – Jak mamy “przyklepywać” coś, co nie działa dobrze? – pyta retorycznie.

Radny wskazuje jednocześnie, że to tylko wierzchołek góry lodowej. Twierdzi, że nikt z administracji burmistrza Zenona Cegły nie zmienił statutów szkół, które powstały na mocy nowej reformy minister Anny Zalewskiej, a takie zabiegi powinny być zrobione niemal natychmiast, bo może to mieć swoje konsekwencje w przyszłości.

– Mam informację od dyrektorów, że statuty zostały przyjęte na radach pedagogicznych, tylko one teraz zawisły wręcz w powietrzu – wyjaśnia portalowi wlkp24.info burmistrz Miasta i Gminy Grabów nad Prosną Zenon Cegła. – Oni przyjęli to i z automatu by to szło. Tłumaczyliśmy to radnym, że to można zabiegać było dwa lata temu kiedy już tam jakaś iskiereczka była, że gimnazja będą wygaszane. Wtedy było można robić monity i konsultacje u rządzących. Natomiast trochę teraz takiego zawirowania no niestety mamy. 

Burmistrz tłumaczy, że zachował wszelkie terminy.

– Przedstawiłem projekty uchwał radnym na komisji 21 listopada. Sesja była 28. Namawiałem przewodniczącą (Genowefę Porębę – przyp. red.), aby ewentualnie zwołać nadzwyczajną sesję i jednak, żeby te projekty uchwał zostały zatwierdzone do godziny 24:00. Tak się nie stało. (…) To będzie ewenement wręcz na skalę załóżmy województwa Wielkopolskiego czy na skalę całej Polski.  Decyzja zależy teraz od wojewody – kwituje burmistrz Grabowa.

– Burmistrz przespał tę reformę – komentuje sprawę cytowany przez nas wcześniej radny. – Radni nie boją się wojewody. Komentarze burmistrza to straszenie. To, że rada nie podjęła uchwały nie jest powodem do jej rozwiązania. 

Jaki jest scenariusz kolejnych wydarzeń? Tego nie wiadomo. Zdecyduje o tym wojewoda. Jednym z rozwiązań jest zarządzenie zastępcze, które niejako zmusi radę do podjęcia działań w sprawie przekształceń. Innym jest zawieszenie rady i wprowadzenie komisarza. Sprawie będziemy się przyglądać.

 

redaktor wlkp24.info
tomasz.wojciechowski@tvproart.pl
dziennikarz/fotoreporter/montażysta

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick