Garbarek o odejściu z Jaroty: „Potraktowano mnie skandalicznie”

6
Nie ma żadnych wątpliwości, że Piotr Garbarek jest ikoną Jaroty Jarocin. W tym klubie spędził blisko 17 lat. Teraz zabrakło dla niego miejsca w składzie JKS-u. - To, jak mnie potraktowano śmiało można nazwać skandalem. Mówię tu o prezesie Gościniaku, jak i o całym, nowym Zarządzie klubu. Jarotę mam w sercu. Zawsze walczyłem z pełnym poświęceniem i zaangażowaniem. Nie zasłużyłem na takie zachowanie ze strony działaczy - mówi nam doświadczony defensor, który przygodę z JKS-em rozpoczynał w 2001 roku.

Poza Jarotą Piotr Garbarek był tylko przez pół roku. Jesienią 2014 roku grał w ostrowskiej Centrze. Przez wiele lat Piotr Garbarek był kapitanem jarocińskiej drużyny. Przed zmianami w klubie znajdował się również w Zarządzie. W poprzednim sezonie rozegrał 31 spotkań i wszystkie rozpoczynał w wyjściowej jedenastce. W 29 meczach grał przez pełne 90 minut. – Do dziś nie wiem, dlaczego tak postąpiono. Zresztą to samo dotyczy też moich kolegów. Jacek Pacyński o odejściu dowiedział się dzisiaj z internetu. Działania pana Gościniaka nie mają nic wspólnego z profesjonalizmem – podkreśla dotychczasowy kapitan Jaroty, który już znalazł nowy klub. Osiągnął porozumienie z czwartoligowym LKS-em Gołuchów.

redaktor wlkp24.info
bartosz.karasinski@tvproart.pl

6 KOMENTARZE

  1. W końcu ktoś robi porządek w Jarocinie. Garbarek z Dolatą rządzili w Jarocinie to wiadomo jak było. A Dolata gdzie się nie pojawi to syf zostawia. Jarota, Jaraczewo, Koźmin

    • Gościu Dolate to ty zostaw w spokoju . Dzięki niemu ten klub istnieje jeszcze. Syf to ty masz w głowie. A garbus no niestety prawdę wam wszystkim powiedział cieniasie.

    • W Gołuchowie sobie chwalimy. Sukces za sukcesem i mam nadzieję, że jeszcze wiele przed nami. Pozdrawiam

  2. Gościu Dolate to ty zostaw w spokoju . Dzięki niemu ten klub istnieje jeszcze. Syf to ty masz w głowie. A garbus no niestety prawdę wam wszystkim powiedział cieniasie.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick